Archiwum | Marzec, 2006

Licencja użytkownika Firefoksa po polsku?

10 mar

Coś się ruszyło w kwestii lokalizacji licencji użytkownika (EULA) Firefoksa. Owa licencja została przetłumaczona na chiński (tradycyjny i uproszczony), koreański, niemiecki, francuski, hiszpański i włoski. Wcześniej było dostępne tłumaczenie na japoński. Są to tłumaczenia nieoficjalne, co znaczy mnie więcej tyle, że kwestie prawne mogą być rozstrzygane w oparciu o oryginalną licencję, a te powstały dla ułatwienia nieanglojęzycznych użytkowników. Zastanowiły mnie dwie końcowe linie każdej wersji językowej. Pierwsza oznacza akceptację, druga brak akceptacji licencji, np.:

Acepto los términos del Contrato de licencia.

NO acepto los términos del Contrato de licencia.

Czyżby był plan dodania tego tekstu do instalatora? Jeśli tak – oznaczałoby to, że powstanie również wersja polska. Oby.

Planeta wreszcie mówi po polsku

7 mar

Błąd 488 został rozwiązany. Wreszcie Polska Mozilla Planet wyświetla datę używając poprawnej polszczyzny. Zniknęły kwiatki typu „07 marzec 2006″ :-) . Niestety problem z polską datą jest widoczny w wielu programach – np. biurowych. Dzisiaj używałem OpenOffice.org – jednej wydanej przez Ux Systems (w pracy, wersja 2.0.1), a drugiej wydanej przez Novella (w domu, wersja 2.0). W tej pierwszej w programie Calc znalazłem datę w formacie D MMMM YYYY, która wyświetlała się poprawnie – jako 7 marca 2006. Gorzej było z wersją „novellową” – tutaj znalazłem daty w formacie: D MMMM, YYYY i D. MMMM YYYY, wyświetlanych jako: 7 marzec, 2006 i 7. marzec 2006. Obie wersje są niepoprawne i obie mają po dwa błędy. Cóż, polska język – trudna język.

Firefox 2.0 będzie miał zmieniony interfejs

2 mar

Na grupie dyskusyjnej mozilla.dev.apps.firefox trwa od kilku dni burzliwa dyskusja na temat zmian w interfejsie użytkownika nowej wersji Firefoksa, która ma się ukazać w trzecim kwartale tego roku. Wśród propozycji jest m. in.:

  • przesunięcie przycisku „Odśwież” do paska adresu,
  • usunięcie „Zatrzymaj wczytywanie bieżącej strony” (stop), połączenie tego przycisku z „Idź” (działałyby zamiennie) i przesunięcie go do paska adresu,
  • przesunięcie przycisku „Strona domowa” do paska zakładek lub jej ukrycie,
  • zmiany w wyglądzie pola wyboru wyszukiwarki (to ma jakąś normalną nazwę?) – m. in. ma przypominać normalną listę rozwijaną z przyciskiem po prawej stronie,
  • zmiana wyglądu kursora myszy nad odnośnikiem, jeśli tenże odnośnik otwiera stronę w nowym oknie
  • domyślne ukrycie paska statusu.

To ostatnie mi się nie podoba. Tak jest domyślnie w Operze i gdy korzystam z Opery – zawsze go włączam. Powód jest prosty. Pomińmy przyzwyczajenie. W pasku statusu adres, do którego prowadzi odnośnik, pojawia się dużo szybciej niż „dymek” na tymże odnośniku. To niby ułamki sekundy, a jednak wystarczająco długo, bym był tradycjonalistą w tej kwestii.

To na razie luźne propozycje. Jeśli patrzyć na reakcje – pasek statusu na razie zostanie. Wszystko wskazuje też na to, że w drugiej połowie roku będziemy mieli na rynku trzy bardzo podobne do siebie przeglądarki: Firefox 2.0, Opera 9.0 i Internet Explorer 7.0. Podobne z wyglądu i sposobu używania, bo silnik tej ostatniej nadal jest dinozaurem w porównaniu z konkurencją.