Pierwsze zawody
W niedzielę w Bochni odbył się XIII Memoriał Mjr. Bacy, bieg na 10 km. Jako że od czterech miesięcy biegam, postanowiłem wystartować po raz pierwszy w tych (i w ogóle) zawodach. Nie zdążyłem potrenować i tydzień przed biegiem dopadła mnie angina. Na szczęście szybko przeszła i 6 sierpnia stawiłem się (lekko kaszlący) na starcie. Chciałem, żeby w czasie biegu mocno padało. Lepsze to niż bieganie w upale - pomyślałem. No i wykrakałem. Aż za bardzo. Mieliśmy oberwanie chmury. Efekt był odwrotny od zamierzonego. Tak lało, że porobiły się kałuże, w które wpadało się butami do kostek… A w całkowicie przemoczonej koszulce nie biegnie się zbyt dobrze…
Wystartowały 72 osoby, dobiegło do mety 69, w tym ja. W klasyfikacji generalnej mężczyzn zająłem 49. miejsce z czasem 48:29. Od czegoś trzeba zacząć ![]()
Aha! Dostałem ładny medal.

Komentarz, autor: Wojciech Bednarski
Zdjęcie jest hajendowe normalnie
Napisane 2006-08-11 o godz. 07:51
Komentarz, autor: Marta
Z refleksem bardziej spóźnionym niż ustawa przewiduje
gratuluję koledze. Zwierzu jak się uprze, to nawet nagina to pikuś 
Napisane 2006-08-22 o godz. 18:47
Komentarz, autor: cielądz
Fajny medal [;
Napisane 2006-09-09 o godz. 14:57