Nie pamiętam hasła à la Gazeta.pl

Przypomniałem sobie dzisiaj, że miałem kiedyś konto pocztowe na portalu Gazeta.pl. Nie wiem czy jest aktywne, bo w tym portalu dość szybko kasują konta po ich nieużywaniu. Gazetowa poczta miała własny interfejs webowy, a w lutym przeszła na system oferowany przez Google (taki Gmail w domenie gazeta.pl).

Ponieważ nie mogłem sobie przypomnieć hasła, postanowiłem skorzystać z opcji „Nie pamiętam hasła!”:

Nie pamiętam hasła! - odnośnik na stronie logowania w portalu Gazeta.pl

Kliknąłem. Pojawiło się pole formularza, gdzie trzeba było wpisać login:

Pole formularza, gdzie trzeba wpisać nazwę użytkownika

Wpisałem i kliknąłem przycisk dalej. Gdy moim oczom ukazał się kolejny ekran – zgłupiałem… Pojawił się komunikat:

Zrzut ekranu przedstawiający otrzymany komunikat: Wiadomość została wysłana. Sprawdź swoją pocztę, korzystając ze starych ustawień serwera poczty przychodzącej: POP3.poczta.gazeta.pl port: 110

Aha. Czyli, że odczytać wiadomość, która pomoże mi zmienić hasło, muszę się najpierw tam zalogować. Tylko używając starego serwera POP3, nie tego nowego. A żeby się tam zalogować, muszę podać hasło (sprawdziłem na wszelki wypadek, próbując się zalogować przez POP3 – hasło jest konieczne). Hasło, które właśnie próbuję sobie przypomnieć…

Pomyślałem, że może coś przeoczyłem, powtórzyłem tę czynność kilka razy, szukałem jakichś odnośników, wyjaśniających jak z tego korzystać – nic.

To chyba największe dziwactwo, z jakim spotkałem się w Internecie. Powinni za to jakieś nagrody dawać. Jeśli ktoś wie, jak odzyskać dostęp do konta, korzystając z tego magicznego cuda do przypominania haseł – chętnie posłucham. Na razie leżę i skręcam się ze śmiechu 🙂

Aha, na koncie (na które nie udało mi się zalogować) niespecjalnie mi zależy.

3 responses to “Nie pamiętam hasła à la Gazeta.pl

  1. GW samo zlo 😉
    Co do migracji ich poczty do GMail, to w Krakowie mieli z tego powodu helpdesk 24h uruchomiony przez ponad miesiac, bylo trzeba dzwonic 😉

  2. a próbowałeś „123456” ? 🙂

  3. @Dr Boczek:
    Nie, to jakiś tajny kod? 🙂