Archiwum | ja RSS feed for this section

Spotkanie za nami

13 kwi

Parę godzin temu skończyło się spotkanie Aviary.pl w Krakowie. Właściwie koledzy wszystko już napisali, więc nie będę się rozpisywał. Było to co zwykle czyli reorganizacja ;-)

Z kilku rzeczy, jakie mi się przypominają – każdy opowiedział, co słychać w jego projekcie, zatwierdziliśmy plan reorganizacji naszej Bugzilli, rozpoczęliśmy rekrutację (na razie dwa ogłoszenia, wkrótce więcej) i zaplanowaliśmy pewne zmiany w zarządzaniu projektami (lista obowiązków i celów, dodanie brakujących stron wiki naszych projektów lub ich aktualizacja). Dużo rozmawialiśmy o słowniku referencyjnym i o SUSE. Był też czas na rozrywkę. Staszek umieścił w sieci mnóstwo zdjęć.

A na koniec przejąłem władzę w Aviary.pl ;-) Nie będzie rewolucji, będziemy nadal iść do przodu. Będą nowi ludzie (na razie zaplanowane przyjęcie 4 osób, będzie więcej) i ciągła poprawa jakości tego, co robimy. Żeby nie tracić czasu – zaproponowałem wybranie daty następnego spotkania. Po krótkiej dyskusji ustaliliśmy – spotykamy się 10-12 października tego roku w Krakowie, miejsce już zarezerwowane.

A tymczasem czas na trzytygodniowy urlop! Od jutra.

Kończy się rok zmian

31 gru

Nadszedł czas na podsumowanie tego roku. W przeciwieństwie do nudnego (przynajmniej dla mnie) 2005 roku – ten był zupełnie inny. To był dla mnie rok zmian.

Zaczęło się w lutym. Odświeżyłem swoją stronę internetową. Potem po raz kolejny postawiłem zmienić branżę, w której pracowałem. Po sześciu latach pracy w ubezpieczeniach stwierdziłem, że nadszedł czas na informatykę. Dość przypadkowo znalazłem ofertę zatrudnienia firmy VSoft na stanowisko testera. A że kotrola jakości od jakiegoś czasu interesowała mnie bardziej niż programowanie (czy sieci komputerowe) – napisałem pierwszy po sześciu latach list motywacyjny, stworzyłem CV i wysłałem. Byłem trochę zawiedziony, bo wydawało mi się, że oferta była niezła, a odpowiedzi nie było żadnej. Aż do… kwietnia, kiedy zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną. Nie czekając na efekt tej rozmowy ogłosiłem w firmie, w której wtedy pracowałem, że chciałbym w ciągu pół roku odejść. Nie zdążyłem jednak zacząć szukać pracy – dostałem telefon z VSoftu. Po trzech tygodniach trudnych negocjacji doszliśmy do porozumienia – od 1 czerwca 2006 jestem pracownikiem Zespołu Testów w tej firmie.

W sierpniu zacieśniłem swoje trzyletnie związki z Mozillą w Polsce – formalnie dołączyłem do zespołu Aviary.pl. Formalnie, bo swoje trzy grosze wtrącam tam już od listopada 2004 roku. Dbam głównie o to, by aplikacje lokalizowane przez nasz zespół „mówiły” poprawną polszczyzną. Moim oczkiem w głowie jest najczęściej używany przeze mnie program – Firefox, zajmuję się też Sunbirdem, rzadziej Thunderbirdem.

Miesiąc później rozpocząłem współpracę z VisionSoft, firmą powiązaną z VSoftem. Na zlecenie VisionSoft tworzę skrypty do testów automatycznych i różne dokumenty.

Mógłbym też ogólniej napisać o zmianach związanych z Mozillą w Polsce, ale świetnie zrobił to już Marek w artykule: Podsumowanie roku 2006. Polecam.

Życzę sobie i wszystkim równie przełomowego 2007 roku!

Pierwsze zawody

9 sie

W niedzielę w Bochni odbył się XIII Memoriał Mjr. Bacy, bieg na 10 km. Jako że od czterech miesięcy biegam, postanowiłem wystartować po raz pierwszy w tych (i w ogóle) zawodach. Nie zdążyłem potrenować i tydzień przed biegiem dopadła mnie angina. Na szczęście szybko przeszła i 6 sierpnia stawiłem się (lekko kaszlący) na starcie. Chciałem, żeby w czasie biegu mocno padało. Lepsze to niż bieganie w upale – pomyślałem. No i wykrakałem. Aż za bardzo. Mieliśmy oberwanie chmury. Efekt był odwrotny od zamierzonego. Tak lało, że porobiły się kałuże, w które wpadało się butami do kostek… A w całkowicie przemoczonej koszulce nie biegnie się zbyt dobrze…
Wystartowały 72 osoby, dobiegło do mety 69, w tym ja. W klasyfikacji generalnej mężczyzn zająłem 49. miejsce z czasem 48:29. Od czegoś trzeba zacząć ;-)

Aha! Dostałem ładny medal.
XIII Memoriał Mjr. Bacy - medal