<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Hubert Gajewski Online &#187; jakość</title>
	<atom:link href="http://hubertgajewski.com/tag/jakosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://hubertgajewski.com</link>
	<description>Nie ma rzeczy niemożliwych</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Jun 2010 21:56:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Carbonnade à la flamande, Atomium i FOSDEM w Brukseli</title>
		<link>http://hubertgajewski.com/2010/02/20/carbonnade-a-la-flamande-atomium-i-fosdem-w-brukseli/</link>
		<comments>http://hubertgajewski.com/2010/02/20/carbonnade-a-la-flamande-atomium-i-fosdem-w-brukseli/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Feb 2010 22:19:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Gajewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[Mozilla]]></category>
		<category><![CDATA[Aviary.pl]]></category>
		<category><![CDATA[Chrome]]></category>
		<category><![CDATA[Firefox]]></category>
		<category><![CDATA[FOSDEM]]></category>
		<category><![CDATA[HTML5]]></category>
		<category><![CDATA[Internet Explorer]]></category>
		<category><![CDATA[jakość]]></category>
		<category><![CDATA[Microsoft]]></category>
		<category><![CDATA[Netscape]]></category>
		<category><![CDATA[Orange]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[przeglądarki internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Safari]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://hubertgajewski.com/?p=579</guid>
		<description><![CDATA[Dwa tygodnie temu znów zawitałem do Brukseli. Powód był taki sam, jak 2 lata temu &#8211; FOSDEM. Czwartek, 4 lutego. Orange France i carbonnade à la flamande Przylot Tym razem przyleciałem tam z Markiem już w czwartek, by troszkę więcej pozwiedzać. Właściwie już sam port lotniczy w Brukseli z długą, niekończącą się seria chodników ruchomych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dwa tygodnie temu znów zawitałem do Brukseli. Powód był taki sam, jak <a title="FOSDEM 2008 zakończony" href="http://hubertgajewski.com/2008/02/26/fosdem-2008-zakonczony/">2 lata temu</a> &#8211; <a title="FOSDEM 2010" href="http://fosdem.org/2010/">FOSDEM</a>.</p>
<h4>Czwartek, 4 lutego. Orange France i carbonnade à la flamande</h4>
<p><strong>Przylot</strong></p>
<p>Tym razem przyleciałem tam z <a title="Marek Stępień" href="http://marcoos.com/">Markiem</a> już w czwartek, by troszkę więcej pozwiedzać. Właściwie już sam <a title="Port lotniczy Bruksela w Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Port_lotniczy_Bruksela">port lotniczy w Brukseli</a> z długą, niekończącą się seria chodników ruchomych (prowadzących do strefy odbioru bagażu) mógłby być atrakcją turystyczną. Bo jest to coś co mi się przypomina, gdy pada hasło <em>Bruksela</em>. Jako, że było już trochę późno &#8211; zapomnieliśmy o zwiedzaniu i zdecydowaliśmy się coś zjeść. Postanowiliśmy wspomóc się Internetem, za który niestety trzeba w naszym hotelu zapłacić.</p>
<p><strong>Orange France</strong></p>
<p>Może zdanie z Internetem bym sobie darował, gdyby nie jakość świadczonej usługi. W hotelu można było skorzystać z bezprzewodowego Internetu dostarczanego przez Orange France, płacąc 9,90 € za 24 godziny. Tanio to nie jest, ale niech będzie. Ciekawie było już na etapie przeglądania regulaminu usługi. Okazało się, że wymagany jest komputer klasy PC oraz przeglądarka internetowa <em>Internet Netscape navigator 5.5</em> lub nowszy ewentualnie <em>Internet Explorer 4.67</em> lub nowszy. Oj, chyba nie spełniam wymagań&#8230; No i nigdy nie słyszałem o czymś takim jak <em>Internet Netscape navigator</em>, ani nawet o Netscape Navigator w wersji 5.5 czy Internet Explorerze 4.67. Postanowiłem zaryzykować te parę euro. Dostałem login i hasło, no i jakoś to działało. Zdarzało się, że gdy połączenie padło &#8211; system przekierowywał mnie do strony logowania. Po zalogowaniu się i próbie wejścia na jakąkolwiek stronę &#8211; znów pojawiał się ekran logowania. I potem kilkanaście minut walki z ich oprogramowaniem. Marek, próbujący korzystać z sieci przez iPoda, miał jeszcze ciekawsze przygody, ale to już osobna historia. Moja zła opinia na temat firmy Orange &#8211; jeszcze bardziej się pogorszyła&#8230;</p>
<p><strong>Falstaff</strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-587" title="Wejście do  restauracji Falstaff" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2010/02/falstaff.jpg" alt="Wejście do restauracji Falstaff" width="500" height="375" /></p>
<p>Gdy uporaliśmy się z Internetem &#8211; wybraliśmy miejsce na kolację &#8211; <a href="http://www.lefalstaff.be/">Falstaff</a>, przy <a title="Rue Henri Maus 19 w Google Maps" href="http://mapy.google.pl/maps?f=q&amp;source=s_q&amp;hl=pl&amp;geocode=&amp;view=map&amp;q=19+Henri+Maus,+Brussels&amp;sll=50.847862,4.349937&amp;sspn=0.008549,0.022037&amp;g=19+Henri+Maus,+Brussels&amp;ie=UTF8&amp;hq=&amp;hnear=Henri+Mausstraat+19,+Brussel+1000+Bruxelles,+Brussel+Hoofdstedelijk+Gewest,+Belgia&amp;ll=50.847857,4.349942&amp;spn=0.004274,0.011019&amp;z=17">Henri Maus 19</a>. Polecam tam genialne <a title="Carbonade à la flamande w anglojęzycznej Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Carbonade_flamande">carbonnade à la flamande</a>, tradycyjną potrawę belgijską  &#8211; kawałki wołowej polędwicy smażone na ciemnym piwie. A to wszystko podawane oczywiście z pysznymi frytkami. Jeśli dodamy do tego wspaniałe piwo <a title="Leffe" href="http://www.leffe.com/">Leffe</a>, to właściwie czwartkowe zwiedzanie można zakończyć <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> .</p>
<h4>Piątek, 5 lutego. Atomium</h4>
<p>Na ten dzień zaplanowaliśmy zobaczyć coś ciekawego w tym mieście. Wybór padł na <a title="Atomium w Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Atomium">Atiomium</a>, ponad 100-metrowej wysokości budowlę, składająca się z dziewięciu połączonych ze sobą sfer, będąca powiększeniem kryształku żelaza. Budowla powstała na <a title="Expo '58 w Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wystawa_%C5%9Awiatowa_w_Brukseli_w_1958_roku">Expo &#8217;58</a> i &#8211; podobnie jak wieża Eiffla &#8211; miała być po zakończeniu wystawy rozebrana. Stała się jednak tak popularna, że zdecydowano się ją zostawić, dzięki czemu można ją zwiedzać do dziś.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-592" title="Atomium" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2010/02/atomium.jpg" alt="Atomium - widok z zewnątrz" width="500" height="375" /></p>
<p>Do najwyżej położonej sfery, gdzie jest punkt widokowy, można dostać się windą (w tamtych latach najszybszą na świecie), a potem porusza się po obiekcie schodami &#8211; głownie ruchomymi. W środku znajduje się wystawa poświęcona Expo &#8217;58, restauracja i snack bar. Wspominam o tym snack barze nie bez przyczyny &#8211; mają tam takie same krzesła, jakie były prezentowane na wspomnianej wystawie. Te (a przynajmniej podobne do nich) ponadczasowe krzesła można kupić obecnie w sklepach. Ciekawe, czy wtedy wydawały się ludziom futurystyczne&#8230;</p>
<p><img class="size-full wp-image-593" title="Futurystyczne krzesło z lat pięćdziesiątych" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2010/02/chair58.jpg" alt="Futurystyczne krzesło z lat pięćdziesiątych" width="250" height="265" /></p>
<p>Chcieliśmy potem zwiedzić <a title="Mini-Europe w anglojęzycznej Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Mini-Europe">Mini-Europe</a>, która jest obok, ale była niestety zamknięta. Zjedliśmy w Le 7ieme Art (polecam gyros), potem pognaliśmy zobaczyć siedzibę Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego i dzień zwiedzania się skończył.</p>
<h4>Sobota, 6 lutego. FOSDEM, dzień pierwszy</h4>
<p><strong>FOSDEM dance</strong></p>
<p>No i nadszedł dzień <a title="Free and Open Source Software Developers' European Meeting" href="http://fosdem.org/">FOSDEM</a>-u. Ponad 5000 geeków, ponad 200 wykładów, 2 dni, 0 € (jak głosi FOSDEM-owa gazetka) i dziesiąta taka impreza z rzędu. Zaczęło się od FOSDEM dance, który tym razem <a title="FOSDEM dance na blogu Christophera Blizzarda" href="http://www.0xdeadbeef.com/weblog/2010/02/the-fosdem-dance/">został odtańczony</a> nie przez prowadzących, a przez wszystkich obecnych na sali (ze mną włącznie).</p>
<p><strong>Pada sieć</strong></p>
<p>Pierwszy keynote &#8211; <a title="Informacje na temat tego wykładu na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/events/promoting"><em>Promoting Open Source Methods at a Large Company</em></a>. Niestety się zawiodłem. <a title="Brooks Davis - informacje na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/speakers/brooks+davis">Brooks Davis</a> z <a title="The Aerospace Corporation" href="http://www.aero.org/">Aerospace</a> nie pokazywał żadnych slajdów, ani nie miał dobrego kontaktu z publicznością. To spowodowało, że wykład był bardzo monotonny i trudno było go słuchać. No i po chwili nie wytrzymywały routery bezprzewodowe, bo wszyscy wyciągnęli laptopy, telefony i wszystko co łączy się z Internetem.</p>
<p><strong>Evil on the Internet</strong></p>
<p>Drugi keynote był już zdecydowanie ciekawszy. Prezentujący: <a title="Richard Clayton - informacje na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/speakers/richard+clayton">Richard Clayton</a>, temat: <a title="Informacje na temat tego wykładu na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/events/eviloninternet"><em>Evil on the Internet</em></a>. To już było zdecydowanie lepsze. Facet mówił na temat phishingu, ofert pracy służących praniu brudnych pieniędzy, fałszywych bankach i tym podobnych. Pokazywał jak w prosty sposób, używając narzędzi Google, łatwo zweryfikować z czym mamy do czynienia. Najbardziej widowiskowe (a równocześnie proste i oczywiste) było chyba użycie <a title="Google Street View w Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Google_Street_View">Google Street View</a>, gdzie pokazał, że pod adresem banku &#8211; podanym na stronie tegoż banku &#8211; nic nie ma.</p>
<p><strong>Na co Google wydaje dużo pieniędzy</strong></p>
<p>Potem przenieśliśmy się wszyscy do dev-roomów. Tym razem nie miałem takiego problemu, jak dwa lata temu (kilka interesujących wykładów w tym samym czasie) i zdecydowałem się spędzić czas w pokoju mozillowym.</p>
<p>Wspomnę o kilku wykładach, a raczej o tym, co pamiętam po dwóch tygodniach <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p><a title="Standblog" href="http://standblog.org/">Tristan Nitot</a> we wstępie <a title="Informacje na temat tego wykładu na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/events/moz_europe">mówił</a> m.in. o <a title="Ekran wyboru przeglądarki w Windows" href="http://www.browserchoice.eu/BrowserChoice/browserchoice_pl.htm">ballot screen</a> i o tym jak się do tego przygotowuje Google (dziesiątki milionów dolarów wydanych na reklamę) i Mozilla.</p>
<p><strong>Apple dziś jak AT&amp;T w latach &#8217;50</strong></p>
<p>Dość ciekawy był wykład <a title="Informacje na temat tego wykładu na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/events/moz_hackability">Hackability</a>, który prezentował Tristan i <a title="Paul Rouget - informacje na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/speakers/paul+rouget">Paul Rouget</a>. Tak w wielkim skrócie było to przeciwstawienie sobie dwóch różnych podejść do technologii przez dostawców sprzętu i oprogramowania. Z jednej strony mamy do czynienia z polityką zamkniętą, gdzie użytkownik sprzętu czy oprogramowania nic lub niewiele może zrobić, poza tym, na co pozwoli mu producent. Tristan wspomniał o firmie telekomunikacyjnej AT&amp;T, która jeszcze w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku zabraniała wpinania do jej sieci jakiegokolwiek sprzętu, który nie był przez tę firmę sprzedawany. Bo niby takie niesprzedawane przez nich urządzenie może im popsuć coś w sieci. Wyobrażacie sobie, że rodzima <em><a title="Telekomunikacja Polska" href="http://www.tp.pl/">tepsa</a></em> mówi Wam, że możecie używać tylko aparatów przez nich sprzedawanych? Niewiele się to różni od polityki firmy <a href="http://www.apple.com/">Apple</a> stosowanej w przypadku iPhone&#8217;a (wspomnianego w wykładzie)&#8230; Z drugiej strony polityka otwarta &#8211; Wikipedia, wolne i otwarte oprogramowanie itp. &#8211; dzięki której użytkownik może o wiele więcej. I tutaj Paul zademonstrował możliwości jakie nam daje nam HTML5, otwarty standard.</p>
<p><strong>HTML5</strong></p>
<p>Ogromne tłumy zgromadziła prezentacja <a title="Robert's talk" href="http://robertnyman.com/">Roberta Nymana</a> &#8211; HTML5. Części nie udało się nawet dostać na salę&#8230; Prezentacja była tak dobrze przygotowana i poprowadzona, że nawet ktoś kto bardzo interesuje się HTML5 i wie na ten temat dużo &#8211; na pewno się nie nudził. Robert mówił o tym, jak do tego wszystkiego doszło, jakie są cechy HTML5, z jakimi problemami się spotykamy i jak je rozwiązywać. Jak można się domyślić problemem jest produkt jednego z graczy na rynku przeglądarek, porównany tutaj do <a title="Darth Vader w Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Darth_Vader">Dartha Vadera</a>.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-605" title="Darth Vader" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2010/02/darth-vader.jpg" alt="Darth Vader" width="500" height="350" /></p>
<p>Po tej prezentacji Paul znowu pokazał kilka demonstracji wykorzystujących HTML5, otwarte formaty wideo, <a title="Scalable Vector Graphics w  Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/SVG">SVG</a>, <a title="WebGL w  anglojęzycznej Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/WebGL">WebGL</a> i połączenie  tego wszystkiego.</p>
<p><strong>Laser tag i kręgle</strong></p>
<p>Wieczorem w <a href="http://www.crosly.be/">Crosby</a> Mozilla zorganizowała kolację i zadbała o trochę rozrywki. Po kolacji udaliśmy się na partyjkę w <a title="Laser tag w anglojęzycznej Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Laser_tag">laser tag</a>, a później zagraliśmy w kręgle.</p>
<h4>Niedziela, 7 lutego. FOSDEM, dzień drugi</h4>
<p><strong>Fennnec na iPhone&#8217;a</strong></p>
<p>W niedzielę <a title="Mark Finkle's Weblog" href="http://starkravingfinkle.org/">Mark Finkle</a> mówił o mobilnej wersji Firefoksa na różne systemy. I z tego co pamiętam jedynym liczącym się systemem, który nie będzie wspierany przez Mozillę jest w tej chwili <a title="iPhone OS w Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/IPhone_OS">iPhone OS</a> (jak można się domyślać ze względu na politykę firmy Apple).</p>
<p><strong>Kobiety w Mozilli i trudności językowe</strong></p>
<p>Alix Cazenave i <a title="Delphine Lebédel - informacje na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/speakers/delphine+lebedel">Delphine  Lebédel</a> mówiły o udziale kobiet w projektach mozillowych, a <a title="Axel Hecht - informacje na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/speakers/axel+hecht">Pike</a> (który &#8211; jak się okazało dzień wcześniej &#8211; nieźle gra w kręgle) o <a title="L20n na mozillowym wiki (ang.)" href="https://wiki.mozilla.org/L20n">L20n</a> tłumacząc audytorium problemy lokalizacyjne na przykładzie języka polskiego.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-609" title="Problemy lokalizacyjne na przykładzie liczby mnogiej w jęz. polskim. Przykładowe zdania: Axel wygłosił 2 prezentacje. Axel wygłosił 1 prezentację. Delphine wygłosiła 5 prezentacji. Seth nie wygłosił prezentacji." src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2010/02/l20n.jpg" alt="Problemy lokalizacyjne na przykładzie liczby mnogiej w jęz. polskim. Przykładowe zdania: Axel wygłosił 2 prezentacje. Axel wygłosił 1 prezentację. Delphine wygłosiła 5 prezentacji. Seth nie wygłosił prezentacji." width="500" height="338" /></p>
<p><strong>Jetpack i Drumbeat</strong></p>
<p><a title="stream of bytes - Open-source development violates almost all known management theories." href="http://www.braniecki.net/">Gandalf</a> mówił o <a title="Jetpack w Mozilla Labs (ang.)" href="https://jetpack.mozillalabs.com/">Jetpacku</a>, a <a title="commonspace" href="http://commonspace.wordpress.com/">Mark Surman</a> i <a title="Alina's thoughts | about Free software - Internet - Society" href="http://www.alinamierlus.com/">Alina Mierlus</a> o planach, związanych z projektem <a title="Mozilla Drumbeat" href="http://www.mozilla.org/drumbeat/">Drumbeat</a> <a title="Informacja o projekcie na mozillowym wiki (ang.)" href="https://wiki.mozilla.org/Drumbeat/Eu-Drumbeat">w Europie</a>. Nie były to ostatnie prezentacje, ale po nich musieliśmy niestety udać się na samolot.</p>
<p>Taka jedna uwaga na koniec. Gdzieś przeczytałem, że w Brukseli co druga napotkana osoba mówi po angielsku, a co trzecia po polsku. Hmmm&#8230; nie wiem, czy nie jest odwrotnie <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> .</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://hubertgajewski.com/2010/02/20/carbonnade-a-la-flamande-atomium-i-fosdem-w-brukseli/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>e-PIT (prawie) działa</title>
		<link>http://hubertgajewski.com/2009/04/10/e-pit-prawie-dziala/</link>
		<comments>http://hubertgajewski.com/2009/04/10/e-pit-prawie-dziala/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Apr 2009 19:36:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Gajewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[jakość]]></category>
		<category><![CDATA[strony internetowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://hubertgajewski.com/?p=317</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj na dobre ruszył projekt e-Deklaracje Ministerstwa Finansów. Nie czekając długo rozliczyłem się z urzędem skarbowym kilka godzin po tym, jak na stronie pojawił się odpowiedni program. By mieć pewność, że trafiłem na właściwą stronę &#8211; skorzystałem z adresu https://www.e-deklaracje.gov.pl/. Bum! No i pierwsza wpadka: Powód? Certyfikat jest wystawiony dla domeny www.mf.gov.pl. Ale to jeszcze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj na dobre ruszył projekt <a href="http://www.e-deklaracje.gov.pl/">e-Deklaracje</a> Ministerstwa Finansów. Nie czekając długo rozliczyłem się z urzędem skarbowym kilka godzin po tym, jak na stronie pojawił się odpowiedni program.</p>
<p>By mieć pewność, że trafiłem na właściwą stronę &#8211; skorzystałem z adresu <a href="https://www.e-deklaracje.gov.pl/">https://www.e-deklaracje.gov.pl/</a>. Bum! No i pierwsza wpadka:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-318" title="To połączenie jest niezaufane. Program Minefield został poproszony o nawiązanie bezpiecznego połączenia z serwerem www.e-deklaracje.gov.pl, ale nie można potwierdzić bezpieczeństwa tego połączenia." src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2009/04/e-deklaracje-niezaufane-polaczenie.png" alt="To połączenie jest niezaufane. Program Minefield został poproszony o nawiązanie bezpiecznego połączenia z serwerem www.e-deklaracje.gov.pl, ale nie można potwierdzić bezpieczeństwa tego połączenia." width="489" height="545" /></p>
<p>Powód? Certyfikat jest wystawiony dla domeny www.mf.gov.pl. Ale to jeszcze nic. Jest powód numer dwa: otóż ten certyfikat wygasł&#8230; w grudniu 2007 roku. W pełni <em>profesjonalne</em> podejście do sprawy&#8230;</p>
<p>No cóż, pozostało się z tym pogodzić albo rozliczyć tradycyjnie. Wybrałem to pierwsze.</p>
<p>Instalacja programu do rozliczeń jest dość prosta, ale sam program wymaga poprawy. Po zainstalowaniu nie zauważyłem, że dodał mi się skrót w menu Programy &gt; Akcesoria i odpalałem program z terminala. Niestety dwie na trzy próby uruchomienia kończyły się niepowodzeniem.</p>
<p>Gdy nie było błędów &#8211; moim oczom ukazywało się coś takiego:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-319" title="Wygląd programu po uruchomieniu. Widoczne cztery sekcje: 1. Rozliczenie PIT-37, 2. Moje rozliczenia, 3. Akty prawne, 4. Ustawienia programu" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2009/04/e-deklaracje.png" alt="Wygląd programu po uruchomieniu. Widoczne cztery sekcje: 1. Rozliczenie PIT-37, 2. Moje rozliczenia, 3. Akty prawne, 4. Ustawienia programu" width="500" height="420" /></p>
<p>Wypełnianie deklaracji polega na wpisywaniu danych w edytowalne pola pliku PDF, który wygląda jak papierowa deklaracja.</p>
<p>Wpisałem trochę danych i dostrzegłem przycisk <em>Sprawdź poprawność</em>. Nacisnąłem. Program ostrzegł mnie pop-upem, że nie wszystkie pola są wypełnione. Zamknąłem okienko z ostrzeżeniem, niestety natychmiast pojawiło się nowe, identyczne. I mogłem tak sobie klikać setki razy. Skończyło się na <em>ubiciu</em> programu i ponownym uruchomieniu.</p>
<p>Wypełniłem formularz od nowa (można było zapisać kopię roboczą, ale nie zrobiłem tego, zanim program się posypał). Krok drugi, to możliwość podglądnięcia danych w formacie, w jakim będą wysłane (XML). I krok trzeci &#8211; nacisnąłem <em>Wyślij</em>. Poszło. Po chwili, nie chcąc czekać, poprosiłem o potwierdzenie odbioru (to dowód rozliczenia się z fiskusem). Przyszło &#8211; zeznanie podatkowe zostało przyjęte. Potwierdzenie można wydrukować.</p>
<p>No dobrze, ale chciałbym sobie wydrukować również PDF-a, którego wypełniłem. Bum! Ktoś zapomniał o takiej &#8211; wydawałoby się &#8211; podstawowej opcji! Hmm&#8230; Zajrzałem do opcji programu. Są dwie. Pierwsza ustawia jak często program ma sprawdzać, czy zeznanie zostało już przyjęte. Opcja druga to&#8230; <em>Uruchom aplikację przy starcie komputera</em>.</p>
<p>Doskonały pomysł! <del title="Patrz aktualizacja (poniżej)">Skoro nie mogę sobie PDF-a wydrukować, to</del> niech mi się uruchamia po każdym zalogowaniu. W końcu tak się na to napatrzę, że nauczę się na pamięć i możliwość wydrukowania przestanie być potrzebna <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>No cóż, może za rok będzie lepiej.</p>
<p><strong>Aktualizacja.</strong> Właśnie Laestrygo oświecił mnie w komentarzu (dziękuję!), że dokument można wydrukować, korzystając z menu kontekstowego. Zauważyłem też, że po naciśnięciu CTRL+F pojawia się toolbar, który zawiera opcję drukowania. No i działa CTRL+P. Szkoda, że nie jest to od razu widoczne.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://hubertgajewski.com/2009/04/10/e-pit-prawie-dziala/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dinozaury wciąż istnieją</title>
		<link>http://hubertgajewski.com/2009/03/13/dinozaury-wciaz-istnieja/</link>
		<comments>http://hubertgajewski.com/2009/03/13/dinozaury-wciaz-istnieja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Mar 2009 12:29:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Gajewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[dzieje się]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[jakość]]></category>
		<category><![CDATA[przeglądarki internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[strony internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[webmasterka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://hubertgajewski.com/?p=276</guid>
		<description><![CDATA[Przeczytałem dzisiaj w Dzienniku Internautów o kłopotach klientów Polbanku z dostępem do systemu transakcyjnego. Pod wpływem artykułu udałem się na stronę https://www.polbank24.pl/netbanking/. Przecierałem oczy ze zdumienia, gdy od razu po wejściu na stronę zobaczyłem komunikat: Halo? Puk, puk, jest tam kto? Mamy 2009 rok, a w Polsce sama najnowsza wersja Firefoksa (której używam) ma prawie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeczytałem dzisiaj w Dzienniku Internautów <a href="http://di.com.pl/news/26008,1,0,Polbank_internauci_zaskoczeni_modernizacja.html">o kłopotach klientów Polbanku</a> z dostępem do systemu transakcyjnego. Pod wpływem artykułu udałem się na stronę <a href="https://www.polbank24.pl/netbanking/">https://www.polbank24.pl/netbanking/</a>.</p>
<p>Przecierałem oczy ze zdumienia, gdy od razu po wejściu na stronę zobaczyłem komunikat:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-277" title="Okienko dialogowe: Aby w pełni korzystać z aplikacji Polbank24 należy używać Microsoft Internet Explorer 6.0 lub wyższej." src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2009/03/polbank24-nalezy-uzywac-msie.png" alt="Okienko dialogowe: Aby w pełni korzystać z aplikacji Polbank24 należy używać Microsoft Internet Explorer 6.0 lub wyższej." width="448" height="156" /></p>
<p>Halo? Puk, puk, jest tam kto? Mamy 2009 rok, a w Polsce sama najnowsza wersja Firefoksa (której używam) ma prawie 40% rynku. Dinozaury jednak wciąż istnieją.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://hubertgajewski.com/2009/03/13/dinozaury-wciaz-istnieja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwsze wrażenia z Hiszpanii</title>
		<link>http://hubertgajewski.com/2008/04/23/pierwsze-wrazenia-z-hiszpanii/</link>
		<comments>http://hubertgajewski.com/2008/04/23/pierwsze-wrazenia-z-hiszpanii/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Apr 2008 11:08:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Gajewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[ja]]></category>
		<category><![CDATA[jakość]]></category>
		<category><![CDATA[strony internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[webmasterka]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://hubertgajewski.com/?p=150</guid>
		<description><![CDATA[Od ubiegłego poniedziałku spędzam swój urlop w Hiszpanii, czas opisać pierwsze wrażenia. Będzie o hiszpańskich autobusach, autostradach, o znajomości języków, o branży IT, o jedzeniu, piciu i zabytkach. Znajomość języków obcych Hiszpanie znają każdy język obcy, pod warunkiem, że jest to hiszpański. Tyle słyszałem przed przyjazdem. W Madrycie trzeba było kupić bilety na autobus do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od ubiegłego poniedziałku spędzam swój urlop w Hiszpanii, czas opisać pierwsze wrażenia. Będzie o hiszpańskich autobusach, autostradach, o znajomości języków, o branży IT, o jedzeniu, piciu i zabytkach.</p>
<ol>
<li>Znajomość języków obcych</li>
<p>Hiszpanie znają każdy język obcy, pod warunkiem, że jest to hiszpański. Tyle słyszałem przed przyjazdem. W Madrycie trzeba było kupić bilety na autobus do <a title="Salamanka w Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Salamanka">Salamanki</a>. Poprosiłem więc o <em xml:lang="es">dos billetes a Salamanca para el proximo autobús</em> w kasie biletowej. Niestety pan w kasie postanowił o coś zapytać i plan kupienia biletów używając hiszpańskiego się rozsypał. Na szczęście okazało się, że facet mówi po angielsku (to był miły wyjątek), więc poszło łatwo.</p>
<p>Zauważyłem, że najlepiej nie pytać Hiszpanów czy mówią po angielsku, tylko od razu mówić do nich w tym języku. Często jest tak, że zrozumieją, ale odpowiedzą po hiszpańsku. Dlatego przydaje się &#8211; choćby mierna &#8211; znajomość podstaw hiszpańskiego.</p>
<li>Autobusy</li>
<p>Zawsze, kiedy tylko miałem wybór, wolałem podróżować pociągami zamiast autobusami. Mój punkt widzenia zmienił się troszkę w ostatni poniedziałek, kiedy przejechałem się z Madrytu do Salamanki autobusem firmy <a title="Auto Res" href="http://www.auto-res.net/">Auto Res</a>. Autobus z zewnątrz wyglądał standardowo, ale najważniejsze było to, co w środku. Wygodne, miękkie, regulowane skórzane fotele, każdy z osobnymi podłokietnikami, możliwość wpięcia słuchawek obok fotela i słuchania jednej ze stacji radiowych (skorzystałem) i dużo miejsca na nogi. I co najważniejsze: nie cztery (jak we wszystkich autobusach, którymi jechałem), a trzy miejsca w rzędzie. Dzięki temu wspomniane fotele mogły być szerokie. Przejechanie z Madrytu do Salamanki (ponad 200 km) kosztuje 17,40 € (ok. 60 zł przy obecnym kursie) i zajmuje 2,5 godziny. Większość trasy jedzie się czteropasmową autostradą. To naprawdę była przyjemna podróż.</p>
<li>Strony internetowe</li>
<p>Polscy informatycy mogliby robić w tym kraju karierę. Może mam pecha i trafiam akurat na różne dziwactwa, ale jeśli tak tutaj wyglądają i działają wszystkie strony internetowe, to jest katastrofa. Opiszę tu tylko kilka przypadków, bo różne przeszkody spotykałem na każdym kroku. Zacząłem się nawet przyzwyczajać do hiszpańskojęzycznych komunikatów &#8220;Nie znaleziono&#8221; i &#8220;Strona w budowie&#8221;, bo spotykałem je niemal wszędzie. Zacznijmy od wspomnianej ww. firmy, tej ze wspaniałymi autobusami. Ta firma ma akurat stronę, do której najmniej można się przyczepić, ale od niej zaczęła się moja przygoda z hiszpańskim Internetem. Wspomnę tylko krótko. Rozkład jazdy wykonany we <a title="Adobe Flash w Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Adobe_Flash">Flashu</a>:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-152" title="Formularz we Flashu" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/auto-res-flash-form.png" alt="Rozkład jazdy - formularz wykonany we Flashu" width="433" height="323" /></p>
<p>Działa to tak &#8211; wybieramy miejsce skąd odjeżdżamy, system wyszukuje w bazie danych i wstawia wszystkie kierunki, do których można dojechać w pole <em>Destination</em>, uzupełniamy resztę i mamy rozkład. Udało mi się tym wyszukać połączenie z Madrytu do Salamanki, ale z Salamanki do Zamory było już gorzej &#8211; w końcu się poddałem, bo system odmawiał współpracy. Twierdził, że źle wybrałem taryfę albo że nie ma takiego połączenia. Niezależnie od daty i taryfy (próbowałem wiele razy). Na tych stronach też udało mi się trafić na <em title="Nie znaleziono strony" lang="es" xml:lang="es">No se encuentra la página</em>, kiedy szukałem informacji o ich wspaniałych autobusach. Postanowiłem zerknąć na stronę firmy <a title="Presentacion Grupo Samar" href="http://samar.es/">Samar</a>. Pojawiło się prymitywne flashowe intro. Poczekałem chwilkę i&#8230;</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-158" title="Not Found" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/samar-not-found.png" alt="Nie znaleziono strony - Samar" width="461" height="522" /></p>
<p>Strona główna dużego przewoźnika się nie wyświetla. I nie jest to czasowe, sprawdzałem w odstępie kilku dni. OK, poszukałem innego przewoźnika. W Hiszpanii działa również <a title="Eurolines Viajes" href="http://www.eurolines.es/">Eurolines</a>. Przeszedłem na stronę z rezerwacją online i zobaczyłem ładny komunikat:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-159" title="Wymagania techniczne: - Microsoft Internet Explorer 5.0 ó superior y Microsoft VM (Máquina Virtual de Java); - Monitor con resolución de Pantalla 1024 por 768 píxeles; - Tener instalado Acrobat Reader 5.0 ó superior que nos permitira la presentación e impresión del billete electrónico válido para viajar." src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/euro-lines-requirements.png" alt="Lista wymagań, by skorzystać z rozkładu - strona wymaga m.in. Javy Microsoftu" width="500" height="483" /></p>
<p>Ładne wymagania, prawda? W pierwszej chwili pomyślałem, że wystarczy, że zamienię na chwilę Firefoksa na Internet Explorera, ale okazało się, że jeśli klikniemy na <em>Iniciar reserva</em>, to nie wiele zdziałamy bez Javy Microsoftu, której sam Microsoft już nie udostępnia&#8230; A bez tego serwis nie działa w żadnej przeglądarce.</p>
<p>To może jakiś mniejszy przewoźnik, np. <a href="http://www.autobusesgarcia.es/">Autobuses García</a>?</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-161" title="Autobuses García - Página en Construcción" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/autobusesgarcia-under-construction.png" alt="Strona firmy Autobuses García - obracający się znak robotów drogowych z podpisem Página en Construcción (strona w budowie)" width="400" height="152" /></p>
<p>Może jednak nie&#8230;</p>
<p>No dobra. Wybieram się do Barcelony. Postanowiłem poszukać biletów na <a title="Alta Velocidad Española w polskiej Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/AVE">superszybką kolej</a>. No i&#8230;</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-155" title="Komunikat na stronie: Nie udało się nawiązać bezpiecznego połączenia (w1.renfe.es używa nieprawidłowego certyfikatu bezpieczeństwa)" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/renfe-es.png" alt="Nie udało się nawiązać bezpiecznego połączenia (w1.renfe.es używa nieprawidłowego certyfikatu bezpieczeństwa)" width="493" height="609" /></p>
<p>Dodałem wyjątek bezpieczeństwa, ale potem zaczęły się inne problemy. Firefox zablokował mi pop-upa, który miał się pojawić po wpisaniu numeru karty kredytowej i kliknięciu przycisku <em>Purchase</em> (albo coś w tym rodzaju). Pozwoliłem stronie otwierać pop-upy, ale problem się nie skończył. Nic się nie działo, więc ponownie kliknąłem na <em>Purchase</em>, otrzymałem po hiszpańsku komunikat mówiący, że dane są przetwarzane. Hmm&#8230; Odświeżyć stronę czy nie? Jeśli to zrobię to czy nie kupię kolejnych biletów ponownie? Zaryzykowałem. Zobaczyłem blokowane wcześniej wyskakujące okno. To było zapytanie o numer <a title="CVV w anglojęzycznej Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Card_Security_Code">CVV</a> karty płatniczej. Uff&#8230; Podałem. Coś tam się ładowało, ładowało i:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-162" title="Error in the operation..." src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/renfe-error-g001.png" alt="Komunikat: Error in the operation... The process cannot continue right now. We apologise for any incovenience (G001)" width="499" height="186" /></p>
<p>Mam nadzieję, że za to nie zapłaciłem&#8230; Bilety udało się w końcu kupić, używając innej karty.</p>
<p>I tak dalej, i tak dalej&#8230;</p>
<li><a title="Oficjalna strona internetowa miasta" href="http://www.aytosalamanca.es/">Salamanka</a>, <a title="Oficjalna strona internetowa miasta" href="http://www.avila.es/">Ávila</a>, <a title="El Escorial w polskiej Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Eskurial">El Escorial</a> i <a title="Valle de los Caídos w polskiej Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Valle_de_los_Caidos">Valle de los Caídos</a></li>
<p>Mająca 22 stulecia <a title="Oficjalna strona internetowa miasta" href="http://www.aytosalamanca.es/">Salamanka</a> jest piękna. Wszechobecny piaskowiec robi niesamowite wrażenie. Chodzi się po mieście i widzi się wszystko w tym samym złocistym kolorze. O zabytkach nie zamierzam się rozpisywać, bo właściwie mógłbym pisać tylko o tym. Wspomnę tylko o jednej budowli.</p>
<p>Czymś, co wywołało mój największy podziw jest budowana ponad 200 lat <span lang="es" xml:lang="es"><a title="Catedral Nueva w anglojęzycznej Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/New_Cathedral%2C_Salamanca">Catedral Nueva</a>.</span></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-160" title="Catedral Nueva" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/catedral-nueva.jpg" alt="Catedral Nueva, widok z zewnątrz" width="500" height="375" /></p>
<p>Katedra jest ogromna. Wszystko wspiera się na 40 gigantycznych filarach, prawie tylu samu przyporach. Po wejściu do środka człowiek jest tylko malutkim stworzonkiem.</p>
<p>Coś, co mnie zaciekawiło, a o czym pewnie nie piszą przewodniki jest sygnalizacja świetlna dla pieszych. Zielone światło przedstawia animowanego, idącego człowieczka (a nie statyczny obraz, jak w typowej sygnalizacji), wtedy też wyświetla się czas (w sekundach), przez jaki będzie się paliło to światło. Dodatkowo, na niektórych skrzyżowaniach  montowane są malutkie podłużne światełka w krawężniku chodnika. Szkoda, że jeszcze nie gada, jak ta sygnalizacja w Legnicy.</p>
<p>W <a title="Oficjalna strona internetowa miasta" href="http://www.avila.es/">Ávili</a> mają chyba jakąś nowszą wersję tej sygnalizacji. Gdy zielone światło będzie paliło się jeszcze tylko 5 sekund &#8211; animacja się zmienia &#8211; zielony, idący sobie człowieczek, zaczyna biegnąć. Naprawdę zabawnie to wygląda. Samo miasto słynie z murów obronnych, które otaczają całą część starej części miasta i katedry wbudowanej w te stare (budowane od 1090 roku) mury.</p>
<p>O <a title="El Escorial w polskiej Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Eskurial">El Escorial</a> wspomnę tylko, że jest tam do zobaczenia zamek z pięknym ogrodem.</p>
<p><a title="Valle de los Caídos w polskiej Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Valle_de_los_Caidos">Valle de los Caídos</a> &#8211; dolina poległych, gigantyczne mauzoleum, upamiętniające ofiary wojny domowej w Hiszpanii w latach czerdziestych ubiegłego stulecia, szkoda, że w środku nie można robić zdjęć. Wyglądem przypomina to ogromny hangar wykuty w skale i robi niesamowite wrażnie. Po więcej informacji odsyłam do <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Valle_de_los_Caidos">polskiej</a> i <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Valle_de_los_Ca%C3%ADdos">angielskiej</a> Wikipedii.</p>
<li>Jedzenie i picie</li>
<p>Jeśli chodzi o jedzenie, to miałem pewne obawy, po tym co podano do jedzenia w <a title="Spanair" href="http://www.spanair.com/">Spanair</a> (okropne sandwiche). Na szczęście obawy się nie potwierdziły. Kilka ciekawostek. Pierwszego dnia spróbowałem nie lokalnego, a chińskiego jedzenia. Szokiem była dla mnie cena. Każdy składnik dania podano na osobnym talerzu, zresztą na jednym by się nie zmieściło, bo było tego dużo. Kurczak z migdałami, pyszna sałatka, ryż. Do tego lampka wina i deser owocowy Macedonia (małe kawałeczki brzoskwinii z czymśtam). To wszystko kosztowało zalednie 5,45 € (czyli trochę ponad 18 zł).</p>
<p>Z hiszpańskich ciekawostek, to najchętniej zaimportowałbym do Krakowa dwie rzeczy. Pierwsza to <a title="Tapas w polskiej Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Tapas">tapas</a>. To takie malutkie ciepłe przekąski, najczęściej bułeczki (właściwie pół bułeczki) z zapiekaną szyneczką, bekonem, serem, występujące w różnych odmianach. Można też spotkać wersję z niespodzianką &#8211; nadzienie jest ukryte wewnątrz bułeczki &#8211; żeby dowiedzieć się z czym jest trzeba ją przegryźć. Podają to jako przekąskę np. do piwa. Ja spróbowałem tego w <a title="El Colonial, Calle de Zamora 66, 37002 Salamanca" href="http://maps.google.pl/maps?f=q&amp;hl=pl&amp;geocode=&amp;q=El+Colonial,+Salamanca,+ES&amp;jsv=107&amp;ie=UTF8&amp;ll=40.967667,-5.663044&amp;spn=0.01173,0.022659&amp;z=16&amp;iwloc=A">El Colonial</a>, jako dodatek do hiszpańskiego napoju alkoholowego &#8211; <a title="Sangria w polskiej Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sangria">sangrii</a>.</p>
<p>Jest jednak coś lepszego. Pewnego wieczoru zajrzeliśmy do Bar el Montadito na <a title="Ulica Van Dyck w Google Maps" href="http://maps.google.pl/maps?f=q&amp;hl=pl&amp;geocode=&amp;q=Calle+de+Van+Dyck,+Salamanca,+ES&amp;jsv=107&amp;sll=40.970405,-5.663066&amp;sspn=0.02346,0.045319&amp;ie=UTF8&amp;z=16&amp;iwloc=addr">Calle de Van Dyck</a>. Nietypowy jest już sam sposób zamawiania. Siada się przy stoliku, bierze kartę z menu i wpisuje się obok liczbę zamawianych rzeczy, dopisuje się swoje imię i podchodzi się z tą kartką do baru, płaci się i czeka. Gdy wszystko jest gotowe z głośników w lokalu dobiega imię, które wpisaliśmy na kartce. Podchodzi się do baru, odbiera zamówione pyszności i zaczyna się jeść. Specjalnością jest <a title="Pincho moruno w hiszpańskiej Wikipedii" href="http://es.wikipedia.org/wiki/Pincho_moruno">pincho moruno</a>, pyszne grillowane, dobrze doprawione szaszłyki, dobre jak kiełbaski pod Halą Targową w Krakowie, poza tym <a title="Patatas bravas w hiszpańskiej Wikipedii" href="http://es.wikipedia.org/wiki/Patatas_bravas">patatas bravas</a> &#8211; zapiekane ziemniaczki z dwoma rodzajami sosu &#8211; a także <a title="Montadito w hiszpańskiej Wikipedii" href="http://es.wikipedia.org/wiki/Montadito">montaditos</a>, bułeczki z mięsem (choć nie tylko) i serem, takie większe tapas. Po prostu przepyszne. Do tego wszystkiego zamówiłem lane piwo z napojem cytrynowym (to jest naprawdę niezłe).</p>
<li>Pogoda</li>
<p>W rejonie Kastylii w zeszłym tygodniu strasznie lało i było strasznie zimno. Zimniej niż w Krakowie. Wstępna prognoza na poprzednią niedzielną noc mówiła nawet o -3°C (!), na szczęście się to trochę zmieniło. W ogóle trzeba tutaj uważać jak się ubiera. Bardzo przydaje się szalik. Nawet, gdy świeci słońce i jest ponad 20°C warto ten szalik ze sobą zabrać. Idzie się ulicą, jest gorąco, nagle po przejściu 50m słońce gdzieś znika i wieje zimny wiatr, po kolejnych 50m znów grzeje słońce itd. Łatwo się przeziębić w taką pogodę.</ol>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://hubertgajewski.com/2008/04/23/pierwsze-wrazenia-z-hiszpanii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie pamiętam hasła à la Gazeta.pl</title>
		<link>http://hubertgajewski.com/2008/04/05/nie-pamietam-hasla-a-la-gazetapl/</link>
		<comments>http://hubertgajewski.com/2008/04/05/nie-pamietam-hasla-a-la-gazetapl/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Apr 2008 19:44:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Gajewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[jakość]]></category>
		<category><![CDATA[strony internetowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://hubertgajewski.com/?p=141</guid>
		<description><![CDATA[Przypomniałem sobie dzisiaj, że miałem kiedyś konto pocztowe na portalu Gazeta.pl. Nie wiem czy jest aktywne, bo w tym portalu dość szybko kasują konta po ich nieużywaniu. Gazetowa poczta miała własny interfejs webowy, a w lutym przeszła na system oferowany przez Google (taki Gmail w domenie gazeta.pl). Ponieważ nie mogłem sobie przypomnieć hasła, postanowiłem skorzystać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przypomniałem sobie dzisiaj, że miałem kiedyś konto pocztowe na portalu <a title="Gazeta.pl - portal internetowy - www.gazeta.pl" href="http://www.gazeta.pl">Gazeta.pl</a>. Nie wiem czy jest aktywne, bo w tym portalu dość szybko kasują konta po ich nieużywaniu. Gazetowa poczta miała własny interfejs webowy, a w lutym przeszła na system oferowany przez Google (taki Gmail w domenie gazeta.pl).</p>
<p>Ponieważ nie mogłem sobie przypomnieć hasła, postanowiłem skorzystać z opcji &#8220;Nie pamiętam hasła!&#8221;:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-142" title="W lewym dolnym rogu widoczny odnośnik - Nie pamiętam hasła!" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/gazeta-pl-poczta-1.png" alt="Nie pamiętam hasła! - odnośnik na stronie logowania w portalu Gazeta.pl" width="500" height="287" /></p>
<p>Kliknąłem. Pojawiło się pole formularza, gdzie trzeba było wpisać login:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-143" title="Prośba o podanie loginu" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/gazeta-pl-poczta-2.png" alt="Pole formularza, gdzie trzeba wpisać nazwę użytkownika" width="500" height="203" /></p>
<p>Wpisałem i kliknąłem przycisk <em>dalej</em>. Gdy moim oczom ukazał się kolejny ekran &#8211; zgłupiałem&#8230; Pojawił się komunikat:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-144" title="Wiadomość została wysłana. Sprawdź swoją pocztę, korzystając ze starych ustawień serwera poczty przychodzącej: POP3.poczta.gazeta.pl port: 110" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/gazeta-pl-poczta-3.png" alt="Zrzut ekranu przedstawiający otrzymany komunikat: Wiadomość została wysłana. Sprawdź swoją pocztę, korzystając ze starych ustawień serwera poczty przychodzącej: POP3.poczta.gazeta.pl port: 110" width="500" height="223" /></p>
<p>Aha. Czyli, że odczytać wiadomość, która pomoże mi zmienić hasło, muszę się najpierw tam zalogować. Tylko używając starego serwera POP3, nie tego nowego. A żeby się tam zalogować, muszę podać hasło (sprawdziłem na wszelki wypadek, próbując się zalogować przez POP3 &#8211; hasło <strong>jest</strong> konieczne). Hasło, które właśnie próbuję sobie przypomnieć&#8230;</p>
<p>Pomyślałem, że może coś przeoczyłem, powtórzyłem tę czynność kilka razy, szukałem jakichś odnośników, wyjaśniających jak z tego korzystać &#8211; nic.</p>
<p>To chyba największe dziwactwo, z jakim spotkałem się w Internecie. Powinni za to jakieś nagrody dawać. Jeśli ktoś wie, jak odzyskać dostęp do konta, korzystając z tego magicznego cuda do przypominania haseł &#8211; chętnie posłucham. Na razie leżę i skręcam się ze śmiechu <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Aha, na koncie (na które nie udało mi się zalogować) niespecjalnie mi zależy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://hubertgajewski.com/2008/04/05/nie-pamietam-hasla-a-la-gazetapl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Informacje o stronie w Firefoksie 3</title>
		<link>http://hubertgajewski.com/2008/03/24/informacje-o-stronie-w-firefoksie-3/</link>
		<comments>http://hubertgajewski.com/2008/03/24/informacje-o-stronie-w-firefoksie-3/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Mar 2008 16:06:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Gajewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aviary.pl]]></category>
		<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[Internet Explorer]]></category>
		<category><![CDATA[Mozilla]]></category>
		<category><![CDATA[jakość]]></category>
		<category><![CDATA[przeglądarki internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Firefox]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://hubertgajewski.com/2008/03/24/informacje-o-stronie-w-firefoksie-3/</guid>
		<description><![CDATA[Pisząc kolejny raz o wyglądzie przyszłego Firefoksa 3, tym razem chciałem zwrócić uwagę na detale. W tej chwili właściwie na jeden &#8211; chciałem porównać okno &#8220;Informacje o stronie&#8221; z Firefoksa 3 i &#8220;Właściwości&#8221; z Internet Explorera (sprawdzałem w wersji 8.0 Beta, ale nie zmieniło się ono chyba od bardzo dawna, więc wersja nie ma tu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pisząc kolejny raz o wyglądzie przyszłego Firefoksa 3, tym razem chciałem zwrócić uwagę na detale. W tej chwili właściwie na jeden &#8211; chciałem porównać okno &#8220;Informacje o stronie&#8221; z Firefoksa 3 i &#8220;Właściwości&#8221; z Internet Explorera (sprawdzałem w wersji 8.0 Beta, ale nie zmieniło się ono chyba od bardzo dawna, więc wersja nie ma tu większego znaczenia).</p>
<p>W Firefoksie można to okno wywołać, klikając prawym przyciskiem myszy na oglądanej stronie i wybierając z menu kontekstowego &#8220;Informacje o stronie&#8221;. Dodatkowo w Firefoksie 3 można to zrobić klikając na ikonę (tzw. favicon) obok paska adresu, a potem przycisk &#8220;Więcej informacji&#8230;&#8221;. W Internet Explorerze &#8211; z menu Plik wybieramy &#8220;Właściwości&#8221;. Myślę, że poniższe zrzuty ekranu mówią same za siebie.</p>
<p>Internet Explorer 8.0 Beta:</p>
<p><img src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/03/internet-explorer-properties.png" alt="Internet Explorer 8.0 Beta - Właściwości" /></p>
<p>Firefox 3.0 Trunk, podstawowe informacje:</p>
<p><img src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/03/firefox-informacje-o-stronie-ogolne.png" alt="Firefox 3.0 Trunk - Informacje o stronie - Ogólne" /></p>
<p>Media, czyli głównie grafika:</p>
<p><img src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/03/firefox-informacje-o-stronie-media.png" alt="Firefox 3.0 Trunk - Informacje o stronie - Media" /></p>
<p>Kanały RSS i Atom:</p>
<p><img src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/03/firefox-informacje-o-stronie-kanaly.png" alt="Firefox 3.0 Trunk - Informacje o stronie - Kanały" /></p>
<p>Co wolno witrynie, którą przeglądamy:</p>
<p><img src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/03/firefox-informacje-o-stronie-uprawnienia.png" alt="Firefox 3.0 Trunk - Informacje o stronie - Uprawnienia" /></p>
<p>Informacje związane z bezpieczeństwem:</p>
<p><img src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/03/firefox-informacje-o-stronie-bezpieczenstwo.png" alt="Firefox 3.0 Trunk - Informacje o stronie - Bezpieczeństwo" /></p>
<p>Chciałem zwrócić uwagę na wygląd i sposób organizacji, a przy okazji wyszło, że można tam znaleźć wiele przydatnych informacji. Zapewne zdecydowana większość użytkowników tego okna nigdy nie zobaczy, ale tym bardziej zorientowanym będzie się z tego wygodniej korzystało. Różnica w wyglądzie tego okna pomiędzy dwoma konkurującymi ze sobą przeglądarkami jest ogromna.</p>
<p>To może teraz przy okazji coś o podobieństwach &#8211; Mozilla poprawiła wygląd ikon w głównym oknie &#8211; na swoje miejsce wrócił &#8220;domek&#8221;, czyli przycisk do wywołania strony domowej, a ikony odświeżania i zatrzymywania są grubsze.</p>
<p><img src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/03/firefox-poprawione-ikony-bzwbk.png" alt="Firefox 3 Trunk - odświeżone ikony" /></p>
<p>Poza ikoną &#8220;Odśwież bieżącą stronę&#8221; nawiązuje kolorystycznie do tego co znamy z Internet Explorera 6:</p>
<p><img src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/03/internet-explorer-6.png" alt="Internet Explorer 6 - ikony" /></p>
<p>Nie przeszkadza mi to jednak w stwierdzeniu, że obecnie proponowany zestaw ikon jest najlepszy z dotychczasowych.</p>
<p>Aha, jeszcze jedna uwaga &#8211; na zrzucie ekranu Firefoksa jest widoczna strona logowania do <a href="https://www.centrum24.pl/bzwbkonline/eSmart.html?typ=13&amp;lang=pl" title="Logowanie">systemu bankowego BZ WBK</a>. To nie jest przypadek &#8211; tak naprawdę to miałem napisać artykuł właśnie o tym banku, sprawa z ikonami i oknem &#8220;Informacje o stronie&#8221; wyszła przy okazji. Na temat banku napiszę w późniejszym terminie.</p>
<p><strong>Aktualizacja</strong>: Nie zwróciłem uwagi, że w Firefoksie &#8220;Informacje o stronie&#8221; można wybrać również z menu Narzędzia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://hubertgajewski.com/2008/03/24/informacje-o-stronie-w-firefoksie-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Aby potwierdzić wciśnij Anuluj</title>
		<link>http://hubertgajewski.com/2007/05/13/aby-potwierdzic-wcisnij-anuluj/</link>
		<comments>http://hubertgajewski.com/2007/05/13/aby-potwierdzic-wcisnij-anuluj/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 May 2007 12:04:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Gajewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[jakość]]></category>
		<category><![CDATA[zabawne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gajewski.name/?p=71</guid>
		<description><![CDATA[Muszę przyznać, że długo opierałem się przed rozpoczęciem pisania na temat jakości, choć tą dziedziną zajmuję się zawodowo. W końcu sam często się mylę, więc dlaczego miałbym krytykować innych? Jednak ilość dziwactw z jakimi się spotykam jest spora i wcale nie maleje, dlatego uznałem, że warto. Sprowokował mnie komunikat jednej z aplikacji do pobierania plików. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Muszę przyznać, że długo opierałem się przed rozpoczęciem pisania na temat jakości, choć tą dziedziną zajmuję się zawodowo. W końcu sam często się mylę, więc dlaczego miałbym krytykować innych? Jednak ilość dziwactw z jakimi się spotykam jest spora i wcale nie maleje, dlatego uznałem, że warto. Sprowokował mnie komunikat jednej z aplikacji do pobierania plików.</p>
<p><img src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2007/05/czy-anulowac-pobieranie.png" alt="Czy anulować pobieranie? - okno dialogowe. Dwie opcje do wyboru: 1. Anuluj, 2. Anuluj" /></p>
<p>Co my tutaj mamy? Pytanie i dwie identyczne (!) odpowiedzi do wyboru. Naciśnięcie którego przycisku spowoduje anulowanie pobierania pliku? Czy anulowanie anulowania (tfu!)? O tak, można się domyślić po tym, że na jednym z przycisków jest ikona &#8211; coś w rodzaju krzyżyka &#8211; która pojawia się na wszystkich przyciskach do anulowania operacji w innych aplikacjach. Pytanie &#8211; co wtedy, gdy używamy wersji programu, w której takiej ikony nie ma? Jest jeszcze jedna różnica: jeden przycisk ma skrót klawiaturowy. Ale co to zmienia?</p>
<p>Nie jest to pierwszy przypadek, z jakim się spotkałem, gdzie potwierdza się anulując. Anuluje potwierdzając? Eghm&#8230; W zeszłym roku w jednej z aplikacji webowych natknąłem się (a właściwie to kolega się natknął &#8211; pozdrowienia) na równie ciekawy przypadek.</p>
<p><img src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2007/05/aby-potwierdzic.png" alt="Aby potwierdzić operację wciśnij [Anuluj] - okno dialogowe" /></p>
<p>Ja wiem, że może wygląda to trochę fantastycznie, ale jest to autentyczny przypadek z aplikacji, działającej w firmie notowanej na warszawskiej giełdzie. Chodziło tutaj o to, że naciśnięcie przycisku Anuluj powoduje usunięcie jakichś danych. Tutaj nawet nie to jest najgorsze, że żeby potwierdzić operację, musimy użyć tego przycisku. Znacznie gorsze jest to, że kiedy się rozmyślimy i chcemy przerwać operację, musimy nacisnąć&#8230; OK</p>
<p>Jeśli ktoś spotkał się z różnymi podobnymi dziwactwami &#8211; proszę o informację <a href="http://hubertgajewski.com/kontakt/" title="Kontakt">e-mailem</a>. W temacie proszę wpisać &#8220;Aby potwierdzić wciśnij Anuluj&#8221;. Możliwe, że niektóre przypadki opiszę. Będę szczególnie wdzięczny za znalezienie takich &#8220;ciekawostek&#8221; w polskiej (choć nie tylko) stabilnej wersji Firefoksa i innych wydań produktów Mozilli.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://hubertgajewski.com/2007/05/13/aby-potwierdzic-wcisnij-anuluj/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Reserved nawrócone (częściowo)</title>
		<link>http://hubertgajewski.com/2006/07/24/reserved-nawrocone-czesciowo/</link>
		<comments>http://hubertgajewski.com/2006/07/24/reserved-nawrocone-czesciowo/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Jul 2006 22:19:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Gajewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[strony internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[webmasterka]]></category>
		<category><![CDATA[jakość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gajewski.name/?p=44</guid>
		<description><![CDATA[W lutym pisałem o tym, jak nie mogłem zobaczyć, co proponuje mi Reserved. Od tego czasu nic u nich nie kupiłem. Chyba nie tylko ja na to narzekałem. Wszedłem ostatnio na ich stronę, naiwnie wierząc, że coś się zmieniło. No i okazało się, że nie jestem taki całkiem naiwny Oprócz paskudnego komunikatu, mówiącego, że mam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a title="Flash 8 Player albo wynocha" href="http://hubertgajewski.com/2006/02/26/flash-8-player-albo-wynocha/">W lutym pisałem</a> o tym, jak nie mogłem zobaczyć, co proponuje mi Reserved. Od tego czasu nic u nich nie kupiłem. Chyba nie tylko ja na to narzekałem. Wszedłem ostatnio na ich stronę, naiwnie wierząc, że coś się zmieniło. No i okazało się, że nie jestem taki całkiem naiwny <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><img alt="Nadal pojawia się komunikat o wymogu posiadania Flash 8 Player, ale oprócz tego tekst: 'or you can see HTML version'" id="image50" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2006/07/reserved-nawrocone.png" /></p>
<p>Oprócz paskudnego komunikatu, mówiącego, że mam sobie pobrać wersję Flash, której nie zrobił jego producent, pojawiło się: &#8220;or you can see HTML version&#8221;. Wreszcie mogę zobaczyć stronę. Żeby nie było tak pięknie,  to dodam, że jeśli ktoś &#8220;Flasha&#8221; nie posiada w ogóle, komunikatu tego nie zobaczy, bo jest zrobiony&#8230; we Flashu. Gratuluję pomysłu <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Przy okazji: nie mam zamiaru kupować więcej butów Adidasa. Mam dość oglądania komunikatów, podobnych do tych na stronie Reserved. Nie chcą moich pieniędzy &#8211; trudno. Podobno niezadowolony klient mówi o tym dziesięciu osobom. Ja postawnowiłem podzielić się tą informacją z szerszą publicznością. Ależ ja złośliwy jestem <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> .</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://hubertgajewski.com/2006/07/24/reserved-nawrocone-czesciowo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zabić dojną krowę czyli biznes à la PKP PR</title>
		<link>http://hubertgajewski.com/2006/06/22/jak-zabic-dojna-krowe-czyli-biznes-a-la-pkp-pr/</link>
		<comments>http://hubertgajewski.com/2006/06/22/jak-zabic-dojna-krowe-czyli-biznes-a-la-pkp-pr/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Jun 2006 22:47:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Gajewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[jakość]]></category>
		<category><![CDATA[różności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gajewski.name/?p=42</guid>
		<description><![CDATA[Celowo nie użyłem sformułowania &#8220;kura znosząca złote jaja&#8221;, bo chodziło nawiązanie do jednego z marketingowych pojęć. Owa dojna krowa (z ang. cash cow) to dla marketingowca produkt o ugruntowanej pozycji na rynku i wysokiej rentowności. Mówiąc krótko: świetnie się sprzedaje i daje dobrze zarobić. Co to ma wspólnego z firmą PKP Przewozy Regionalne? Dużo Niczym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Celowo nie użyłem sformułowania &#8220;kura znosząca złote jaja&#8221;, bo chodziło nawiązanie do jednego z marketingowych pojęć. Owa dojna krowa (z ang. <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Cash_cow">cash cow</a>) to dla marketingowca produkt o ugruntowanej pozycji na rynku i wysokiej rentowności. Mówiąc krótko: świetnie się sprzedaje i daje dobrze zarobić. Co to ma wspólnego z firmą PKP Przewozy Regionalne? Dużo <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Niczym niezwykłym jest kasowanie połączeń kolejowych przez tę firmę. W pewnym momencie zorientowali się, że niektóre pociągi wożą powietrze i mieli dwa wyjścia: zrobić coś, by ludzie zaczęli nimi jeździć lub je skasować. Tego pierwszego nie potrafili, może nie mieli pieniędzy, by to zmienić &#8211; to teraz nieistotne. Sam pamiętam jak skasowali wyjeżdżący z Krakowa po 23:00 pociąg osobowy, którym czasem jeździłem. Ja i&#8230; kilkanaście innych osób. Musieli dużo tracić na tym połączeniu, więc nie byłem zdziwiony, że je skasowali.</p>
<p>Dziś jednak wydarzyło się coś, co spowodowało, że przestałem rozumieć zarządzających tą firmą. Czwartek, godzina 18:37. Pociąg osobowy relacji Kraków Główny &#8211; Tarnów wyrusza ze stacji początkowej. To właśnie taka (tak mi się przynajmniej wydaje) &#8220;dojna krowa&#8221;. Mija ok. 7 minut, na dwóch kolejnych przystankach dosiadają się ludzie. Wszystkie miejsca są zajęte, niektóre osoby stoją. Takie zapełnienie pociągu na tej trasie i o tej godzinie, nie jest niczym dziwnym, a w piątki to reguła. Konkurencji (tej na torach) nie ma, pociąg pełny ludzi &#8211; raj dla PKP PR, prawda? Jeśli tak myślicie, to grubo się mylicie. Otóż dzisiaj z komunikatu dowiedziałem się, że od soboty ten pociąg nie będzie jeździł. Hmmm&#8230; Wielki remont na torach czy jak? Ależ nie &#8211; PKP <abbr title="Przewozy Regionalne">PR</abbr> skreśla ten pociąg z rozkładu jazdy z powodów&#8230; ekonomicznych. Żeby być precyzyjnym dodam, że będzie kursował na zarządzenie. Czyli może pojedzie, a może nie <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  W rozkładzie na najbliższy tydzień już go nie ma.</p>
<p>To jeszcze nie koniec! Skoro kasują pociąg, którym jeździ pełno ludzi, to co zrobią z takimi, którymi (na tej samej trasie) jeździ kilkakrotnie mniej ludzi &#8211; pomyślałem. Zostawili pociąg o 21.35 i 22.55. W tym ostatnim jeździ tyle ludzi, że wszyscy zmieściliby się w autobusie miejskim <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Zastanawia mnie jedna rzecz &#8211; jak ta firma poradzi sobie, gdy na polskie tory wjedzie jej konkurencja?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://hubertgajewski.com/2006/06/22/jak-zabic-dojna-krowe-czyli-biznes-a-la-pkp-pr/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kapsułki informacyjne i inne kwiatki</title>
		<link>http://hubertgajewski.com/2006/04/05/kapsulki-informacyjne-i-inne-kwiatki/</link>
		<comments>http://hubertgajewski.com/2006/04/05/kapsulki-informacyjne-i-inne-kwiatki/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Apr 2006 20:32:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Gajewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[język polski]]></category>
		<category><![CDATA[strony internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[jakość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gajewski.name/?p=22</guid>
		<description><![CDATA[Często na stronach internetowych spotykam rzeczy w rodzaju &#8220;polityka prywatności&#8221;, &#8220;zasady prywatności&#8221; itp. Nie czytam tego &#8211; pewnie jak większość ludzi. Dzisiaj, będąc na stronie Citibanku, coś mnie podkusiło i kliknąłem w tego typu odnośnik. Rzuciłem szybko okiem i dostrzegłem link do jakichś &#8220;kapsułek&#8221;. W nawiasie było jednym słowem wyjaśnione co to takiego, ale musiałem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Często na stronach internetowych spotykam rzeczy w rodzaju &#8220;polityka prywatności&#8221;, &#8220;zasady prywatności&#8221; itp. Nie czytam tego &#8211; pewnie jak większość ludzi. Dzisiaj, będąc na stronie Citibanku, coś mnie podkusiło i kliknąłem w tego typu odnośnik. Rzuciłem szybko okiem i dostrzegłem link do jakichś &#8220;kapsułek&#8221;. W nawiasie było jednym słowem wyjaśnione co to takiego, ale musiałem się upewnić. Kliknąłem. Przeniosłem się <a href="http://www.citibank.pl/poland/homepage/polish/1066_1099.htm" title="Zapewnienie prywatności - Citibank.pl">na stronę</a>, na której mogłem sobie poczytać o owych kapsułkach informacyjnych. Okazuje się, że coś, co wszyscy znają pod nazwą ciasteczka lub cookies, jest dla Citi &#8220;kapsułką informacyjną&#8221;. Myślałem, że coś przespałem, ale takiego pojęcia nie ma ani na stronach <a href="http://www.pwn.pl/" title="Wydawnictwo Naukowe PWN">PWN-u</a>, ani w <a href="http://pl.wikipedia.org/" title="Polska Wikipedia">Wikipedii</a>. Google znajduje jedynie kilka stron z takim określeniem.</p>
<p>Citi zaczyna być bankiem dla jakiejś wyalienowanej grupki ludzi <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . W lutym <a href="http://hubertgajewski.com/2006/02/21/dwa-miliony-firefoksow-ale-netscape-47-i-tak-jest-lepszy/" title="Dwa miliony Firefoksów, ale Netscape 4.7 i tak jest lepszy">pisałem</a> o tym, jak swój system bankowości internetowej kieruje do tysiąca użytkowników archiwalnej przeglądarki internetowej, a ignoruje trzy miliony używających nowoczesnego oprogramowania. A teraz ta nowomowa.</p>
<p>A przy okazji: ten tekst o ciasteczkach, pardon: &#8220;kapsułkach informacyjnych&#8221;, ktoś pisał chyba o trzeciej w nocy. Literówki, w wielu miejscach brak polskich znaków diakrytycznych, autor nie wiedział też, że przymiotniki piszemy małą literą. Są i błędy logiczne: &#8220;Korzystanie z kapsułek informacyjnych nie pozwala również na przedostanie się wirusów.&#8221; Autorowi chodziło pewnie o to, że korzystanie z cookies nie powoduje dodatkowego zagrożenia, a wyszyło na to, że używanie ciasteczek zapewnia ochronę przed wirusami&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://hubertgajewski.com/2006/04/05/kapsulki-informacyjne-i-inne-kwiatki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
