<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Hubert Gajewski Online &#187; podróże</title>
	<atom:link href="http://hubertgajewski.com/tag/podroze/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://hubertgajewski.com</link>
	<description>Nie ma rzeczy niemożliwych</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Jun 2010 21:56:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Carbonnade à la flamande, Atomium i FOSDEM w Brukseli</title>
		<link>http://hubertgajewski.com/2010/02/20/carbonnade-a-la-flamande-atomium-i-fosdem-w-brukseli/</link>
		<comments>http://hubertgajewski.com/2010/02/20/carbonnade-a-la-flamande-atomium-i-fosdem-w-brukseli/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Feb 2010 22:19:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Gajewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[Mozilla]]></category>
		<category><![CDATA[Aviary.pl]]></category>
		<category><![CDATA[Chrome]]></category>
		<category><![CDATA[Firefox]]></category>
		<category><![CDATA[FOSDEM]]></category>
		<category><![CDATA[HTML5]]></category>
		<category><![CDATA[Internet Explorer]]></category>
		<category><![CDATA[jakość]]></category>
		<category><![CDATA[Microsoft]]></category>
		<category><![CDATA[Netscape]]></category>
		<category><![CDATA[Orange]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[przeglądarki internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Safari]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://hubertgajewski.com/?p=579</guid>
		<description><![CDATA[Dwa tygodnie temu znów zawitałem do Brukseli. Powód był taki sam, jak 2 lata temu &#8211; FOSDEM. Czwartek, 4 lutego. Orange France i carbonnade à la flamande Przylot Tym razem przyleciałem tam z Markiem już w czwartek, by troszkę więcej pozwiedzać. Właściwie już sam port lotniczy w Brukseli z długą, niekończącą się seria chodników ruchomych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dwa tygodnie temu znów zawitałem do Brukseli. Powód był taki sam, jak <a title="FOSDEM 2008 zakończony" href="http://hubertgajewski.com/2008/02/26/fosdem-2008-zakonczony/">2 lata temu</a> &#8211; <a title="FOSDEM 2010" href="http://fosdem.org/2010/">FOSDEM</a>.</p>
<h4>Czwartek, 4 lutego. Orange France i carbonnade à la flamande</h4>
<p><strong>Przylot</strong></p>
<p>Tym razem przyleciałem tam z <a title="Marek Stępień" href="http://marcoos.com/">Markiem</a> już w czwartek, by troszkę więcej pozwiedzać. Właściwie już sam <a title="Port lotniczy Bruksela w Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Port_lotniczy_Bruksela">port lotniczy w Brukseli</a> z długą, niekończącą się seria chodników ruchomych (prowadzących do strefy odbioru bagażu) mógłby być atrakcją turystyczną. Bo jest to coś co mi się przypomina, gdy pada hasło <em>Bruksela</em>. Jako, że było już trochę późno &#8211; zapomnieliśmy o zwiedzaniu i zdecydowaliśmy się coś zjeść. Postanowiliśmy wspomóc się Internetem, za który niestety trzeba w naszym hotelu zapłacić.</p>
<p><strong>Orange France</strong></p>
<p>Może zdanie z Internetem bym sobie darował, gdyby nie jakość świadczonej usługi. W hotelu można było skorzystać z bezprzewodowego Internetu dostarczanego przez Orange France, płacąc 9,90 € za 24 godziny. Tanio to nie jest, ale niech będzie. Ciekawie było już na etapie przeglądania regulaminu usługi. Okazało się, że wymagany jest komputer klasy PC oraz przeglądarka internetowa <em>Internet Netscape navigator 5.5</em> lub nowszy ewentualnie <em>Internet Explorer 4.67</em> lub nowszy. Oj, chyba nie spełniam wymagań&#8230; No i nigdy nie słyszałem o czymś takim jak <em>Internet Netscape navigator</em>, ani nawet o Netscape Navigator w wersji 5.5 czy Internet Explorerze 4.67. Postanowiłem zaryzykować te parę euro. Dostałem login i hasło, no i jakoś to działało. Zdarzało się, że gdy połączenie padło &#8211; system przekierowywał mnie do strony logowania. Po zalogowaniu się i próbie wejścia na jakąkolwiek stronę &#8211; znów pojawiał się ekran logowania. I potem kilkanaście minut walki z ich oprogramowaniem. Marek, próbujący korzystać z sieci przez iPoda, miał jeszcze ciekawsze przygody, ale to już osobna historia. Moja zła opinia na temat firmy Orange &#8211; jeszcze bardziej się pogorszyła&#8230;</p>
<p><strong>Falstaff</strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-587" title="Wejście do  restauracji Falstaff" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2010/02/falstaff.jpg" alt="Wejście do restauracji Falstaff" width="500" height="375" /></p>
<p>Gdy uporaliśmy się z Internetem &#8211; wybraliśmy miejsce na kolację &#8211; <a href="http://www.lefalstaff.be/">Falstaff</a>, przy <a title="Rue Henri Maus 19 w Google Maps" href="http://mapy.google.pl/maps?f=q&amp;source=s_q&amp;hl=pl&amp;geocode=&amp;view=map&amp;q=19+Henri+Maus,+Brussels&amp;sll=50.847862,4.349937&amp;sspn=0.008549,0.022037&amp;g=19+Henri+Maus,+Brussels&amp;ie=UTF8&amp;hq=&amp;hnear=Henri+Mausstraat+19,+Brussel+1000+Bruxelles,+Brussel+Hoofdstedelijk+Gewest,+Belgia&amp;ll=50.847857,4.349942&amp;spn=0.004274,0.011019&amp;z=17">Henri Maus 19</a>. Polecam tam genialne <a title="Carbonade à la flamande w anglojęzycznej Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Carbonade_flamande">carbonnade à la flamande</a>, tradycyjną potrawę belgijską  &#8211; kawałki wołowej polędwicy smażone na ciemnym piwie. A to wszystko podawane oczywiście z pysznymi frytkami. Jeśli dodamy do tego wspaniałe piwo <a title="Leffe" href="http://www.leffe.com/">Leffe</a>, to właściwie czwartkowe zwiedzanie można zakończyć <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> .</p>
<h4>Piątek, 5 lutego. Atomium</h4>
<p>Na ten dzień zaplanowaliśmy zobaczyć coś ciekawego w tym mieście. Wybór padł na <a title="Atomium w Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Atomium">Atiomium</a>, ponad 100-metrowej wysokości budowlę, składająca się z dziewięciu połączonych ze sobą sfer, będąca powiększeniem kryształku żelaza. Budowla powstała na <a title="Expo '58 w Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wystawa_%C5%9Awiatowa_w_Brukseli_w_1958_roku">Expo &#8217;58</a> i &#8211; podobnie jak wieża Eiffla &#8211; miała być po zakończeniu wystawy rozebrana. Stała się jednak tak popularna, że zdecydowano się ją zostawić, dzięki czemu można ją zwiedzać do dziś.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-592" title="Atomium" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2010/02/atomium.jpg" alt="Atomium - widok z zewnątrz" width="500" height="375" /></p>
<p>Do najwyżej położonej sfery, gdzie jest punkt widokowy, można dostać się windą (w tamtych latach najszybszą na świecie), a potem porusza się po obiekcie schodami &#8211; głownie ruchomymi. W środku znajduje się wystawa poświęcona Expo &#8217;58, restauracja i snack bar. Wspominam o tym snack barze nie bez przyczyny &#8211; mają tam takie same krzesła, jakie były prezentowane na wspomnianej wystawie. Te (a przynajmniej podobne do nich) ponadczasowe krzesła można kupić obecnie w sklepach. Ciekawe, czy wtedy wydawały się ludziom futurystyczne&#8230;</p>
<p><img class="size-full wp-image-593" title="Futurystyczne krzesło z lat pięćdziesiątych" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2010/02/chair58.jpg" alt="Futurystyczne krzesło z lat pięćdziesiątych" width="250" height="265" /></p>
<p>Chcieliśmy potem zwiedzić <a title="Mini-Europe w anglojęzycznej Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Mini-Europe">Mini-Europe</a>, która jest obok, ale była niestety zamknięta. Zjedliśmy w Le 7ieme Art (polecam gyros), potem pognaliśmy zobaczyć siedzibę Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego i dzień zwiedzania się skończył.</p>
<h4>Sobota, 6 lutego. FOSDEM, dzień pierwszy</h4>
<p><strong>FOSDEM dance</strong></p>
<p>No i nadszedł dzień <a title="Free and Open Source Software Developers' European Meeting" href="http://fosdem.org/">FOSDEM</a>-u. Ponad 5000 geeków, ponad 200 wykładów, 2 dni, 0 € (jak głosi FOSDEM-owa gazetka) i dziesiąta taka impreza z rzędu. Zaczęło się od FOSDEM dance, który tym razem <a title="FOSDEM dance na blogu Christophera Blizzarda" href="http://www.0xdeadbeef.com/weblog/2010/02/the-fosdem-dance/">został odtańczony</a> nie przez prowadzących, a przez wszystkich obecnych na sali (ze mną włącznie).</p>
<p><strong>Pada sieć</strong></p>
<p>Pierwszy keynote &#8211; <a title="Informacje na temat tego wykładu na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/events/promoting"><em>Promoting Open Source Methods at a Large Company</em></a>. Niestety się zawiodłem. <a title="Brooks Davis - informacje na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/speakers/brooks+davis">Brooks Davis</a> z <a title="The Aerospace Corporation" href="http://www.aero.org/">Aerospace</a> nie pokazywał żadnych slajdów, ani nie miał dobrego kontaktu z publicznością. To spowodowało, że wykład był bardzo monotonny i trudno było go słuchać. No i po chwili nie wytrzymywały routery bezprzewodowe, bo wszyscy wyciągnęli laptopy, telefony i wszystko co łączy się z Internetem.</p>
<p><strong>Evil on the Internet</strong></p>
<p>Drugi keynote był już zdecydowanie ciekawszy. Prezentujący: <a title="Richard Clayton - informacje na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/speakers/richard+clayton">Richard Clayton</a>, temat: <a title="Informacje na temat tego wykładu na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/events/eviloninternet"><em>Evil on the Internet</em></a>. To już było zdecydowanie lepsze. Facet mówił na temat phishingu, ofert pracy służących praniu brudnych pieniędzy, fałszywych bankach i tym podobnych. Pokazywał jak w prosty sposób, używając narzędzi Google, łatwo zweryfikować z czym mamy do czynienia. Najbardziej widowiskowe (a równocześnie proste i oczywiste) było chyba użycie <a title="Google Street View w Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Google_Street_View">Google Street View</a>, gdzie pokazał, że pod adresem banku &#8211; podanym na stronie tegoż banku &#8211; nic nie ma.</p>
<p><strong>Na co Google wydaje dużo pieniędzy</strong></p>
<p>Potem przenieśliśmy się wszyscy do dev-roomów. Tym razem nie miałem takiego problemu, jak dwa lata temu (kilka interesujących wykładów w tym samym czasie) i zdecydowałem się spędzić czas w pokoju mozillowym.</p>
<p>Wspomnę o kilku wykładach, a raczej o tym, co pamiętam po dwóch tygodniach <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p><a title="Standblog" href="http://standblog.org/">Tristan Nitot</a> we wstępie <a title="Informacje na temat tego wykładu na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/events/moz_europe">mówił</a> m.in. o <a title="Ekran wyboru przeglądarki w Windows" href="http://www.browserchoice.eu/BrowserChoice/browserchoice_pl.htm">ballot screen</a> i o tym jak się do tego przygotowuje Google (dziesiątki milionów dolarów wydanych na reklamę) i Mozilla.</p>
<p><strong>Apple dziś jak AT&amp;T w latach &#8217;50</strong></p>
<p>Dość ciekawy był wykład <a title="Informacje na temat tego wykładu na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/events/moz_hackability">Hackability</a>, który prezentował Tristan i <a title="Paul Rouget - informacje na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/speakers/paul+rouget">Paul Rouget</a>. Tak w wielkim skrócie było to przeciwstawienie sobie dwóch różnych podejść do technologii przez dostawców sprzętu i oprogramowania. Z jednej strony mamy do czynienia z polityką zamkniętą, gdzie użytkownik sprzętu czy oprogramowania nic lub niewiele może zrobić, poza tym, na co pozwoli mu producent. Tristan wspomniał o firmie telekomunikacyjnej AT&amp;T, która jeszcze w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku zabraniała wpinania do jej sieci jakiegokolwiek sprzętu, który nie był przez tę firmę sprzedawany. Bo niby takie niesprzedawane przez nich urządzenie może im popsuć coś w sieci. Wyobrażacie sobie, że rodzima <em><a title="Telekomunikacja Polska" href="http://www.tp.pl/">tepsa</a></em> mówi Wam, że możecie używać tylko aparatów przez nich sprzedawanych? Niewiele się to różni od polityki firmy <a href="http://www.apple.com/">Apple</a> stosowanej w przypadku iPhone&#8217;a (wspomnianego w wykładzie)&#8230; Z drugiej strony polityka otwarta &#8211; Wikipedia, wolne i otwarte oprogramowanie itp. &#8211; dzięki której użytkownik może o wiele więcej. I tutaj Paul zademonstrował możliwości jakie nam daje nam HTML5, otwarty standard.</p>
<p><strong>HTML5</strong></p>
<p>Ogromne tłumy zgromadziła prezentacja <a title="Robert's talk" href="http://robertnyman.com/">Roberta Nymana</a> &#8211; HTML5. Części nie udało się nawet dostać na salę&#8230; Prezentacja była tak dobrze przygotowana i poprowadzona, że nawet ktoś kto bardzo interesuje się HTML5 i wie na ten temat dużo &#8211; na pewno się nie nudził. Robert mówił o tym, jak do tego wszystkiego doszło, jakie są cechy HTML5, z jakimi problemami się spotykamy i jak je rozwiązywać. Jak można się domyślić problemem jest produkt jednego z graczy na rynku przeglądarek, porównany tutaj do <a title="Darth Vader w Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Darth_Vader">Dartha Vadera</a>.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-605" title="Darth Vader" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2010/02/darth-vader.jpg" alt="Darth Vader" width="500" height="350" /></p>
<p>Po tej prezentacji Paul znowu pokazał kilka demonstracji wykorzystujących HTML5, otwarte formaty wideo, <a title="Scalable Vector Graphics w  Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/SVG">SVG</a>, <a title="WebGL w  anglojęzycznej Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/WebGL">WebGL</a> i połączenie  tego wszystkiego.</p>
<p><strong>Laser tag i kręgle</strong></p>
<p>Wieczorem w <a href="http://www.crosly.be/">Crosby</a> Mozilla zorganizowała kolację i zadbała o trochę rozrywki. Po kolacji udaliśmy się na partyjkę w <a title="Laser tag w anglojęzycznej Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Laser_tag">laser tag</a>, a później zagraliśmy w kręgle.</p>
<h4>Niedziela, 7 lutego. FOSDEM, dzień drugi</h4>
<p><strong>Fennnec na iPhone&#8217;a</strong></p>
<p>W niedzielę <a title="Mark Finkle's Weblog" href="http://starkravingfinkle.org/">Mark Finkle</a> mówił o mobilnej wersji Firefoksa na różne systemy. I z tego co pamiętam jedynym liczącym się systemem, który nie będzie wspierany przez Mozillę jest w tej chwili <a title="iPhone OS w Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/IPhone_OS">iPhone OS</a> (jak można się domyślać ze względu na politykę firmy Apple).</p>
<p><strong>Kobiety w Mozilli i trudności językowe</strong></p>
<p>Alix Cazenave i <a title="Delphine Lebédel - informacje na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/speakers/delphine+lebedel">Delphine  Lebédel</a> mówiły o udziale kobiet w projektach mozillowych, a <a title="Axel Hecht - informacje na FOSDEM.org" href="http://fosdem.org/2010/schedule/speakers/axel+hecht">Pike</a> (który &#8211; jak się okazało dzień wcześniej &#8211; nieźle gra w kręgle) o <a title="L20n na mozillowym wiki (ang.)" href="https://wiki.mozilla.org/L20n">L20n</a> tłumacząc audytorium problemy lokalizacyjne na przykładzie języka polskiego.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-609" title="Problemy lokalizacyjne na przykładzie liczby mnogiej w jęz. polskim. Przykładowe zdania: Axel wygłosił 2 prezentacje. Axel wygłosił 1 prezentację. Delphine wygłosiła 5 prezentacji. Seth nie wygłosił prezentacji." src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2010/02/l20n.jpg" alt="Problemy lokalizacyjne na przykładzie liczby mnogiej w jęz. polskim. Przykładowe zdania: Axel wygłosił 2 prezentacje. Axel wygłosił 1 prezentację. Delphine wygłosiła 5 prezentacji. Seth nie wygłosił prezentacji." width="500" height="338" /></p>
<p><strong>Jetpack i Drumbeat</strong></p>
<p><a title="stream of bytes - Open-source development violates almost all known management theories." href="http://www.braniecki.net/">Gandalf</a> mówił o <a title="Jetpack w Mozilla Labs (ang.)" href="https://jetpack.mozillalabs.com/">Jetpacku</a>, a <a title="commonspace" href="http://commonspace.wordpress.com/">Mark Surman</a> i <a title="Alina's thoughts | about Free software - Internet - Society" href="http://www.alinamierlus.com/">Alina Mierlus</a> o planach, związanych z projektem <a title="Mozilla Drumbeat" href="http://www.mozilla.org/drumbeat/">Drumbeat</a> <a title="Informacja o projekcie na mozillowym wiki (ang.)" href="https://wiki.mozilla.org/Drumbeat/Eu-Drumbeat">w Europie</a>. Nie były to ostatnie prezentacje, ale po nich musieliśmy niestety udać się na samolot.</p>
<p>Taka jedna uwaga na koniec. Gdzieś przeczytałem, że w Brukseli co druga napotkana osoba mówi po angielsku, a co trzecia po polsku. Hmmm&#8230; nie wiem, czy nie jest odwrotnie <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> .</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://hubertgajewski.com/2010/02/20/carbonnade-a-la-flamande-atomium-i-fosdem-w-brukseli/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolacja u rzeźnika, MozCamp Europe 2008 &#8211; czyli kolejne cztery dni w Barcelonie</title>
		<link>http://hubertgajewski.com/2008/10/29/kolacja-u-rzeznika-mozcamp-europe-2008-czyli-kolejne-cztery-dni-w-barcelonie/</link>
		<comments>http://hubertgajewski.com/2008/10/29/kolacja-u-rzeznika-mozcamp-europe-2008-czyli-kolejne-cztery-dni-w-barcelonie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Oct 2008 10:07:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Gajewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aviary.pl]]></category>
		<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[Mozilla]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://hubertgajewski.com/?p=195</guid>
		<description><![CDATA[Nie przypuszczałem, że tak szybko tutaj wrócę. Po krótkim czterodniowym pobycie w Barcelonie w kwietniu &#8211; znów trafiłem do serca Katalonii. I to znowu na cztery dni. Tym razem w ramach Mozilla Camp Europe 2008. Do Barcelony przyleciałem, razem z Marcoosem, w czwartek. I zaczęły się przygody. Wieczorem postanowiliśmy coś zjeść. Długo szukaliśmy jakiejś restauracji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie przypuszczałem, że tak szybko tutaj wrócę. Po krótkim czterodniowym pobycie w Barcelonie w kwietniu &#8211; znów trafiłem do serca Katalonii. I to znowu na cztery dni. Tym razem w ramach <a title="EU MozCamp 2008" href="https://wiki.mozilla.org/EU_MozCamp_2008">Mozilla Camp Europe 2008</a>.</p>
<div id="attachment_196" class="wp-caption alignnone" style="width: 336px"><a href="https://wiki.mozilla.org/Image:Barcelona_MozCamp.jpg"><img class="size-full wp-image-196" title="Mozilla Camp Europe 2008 - robot w Barcelonie" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/10/barcelona_mozcamp.jpg" alt="Mozilla Camp Europe 2008. © Toni Hermoso Pulido" width="326" height="448" /></a><p class="wp-caption-text">Mozilla Camp Europe 2008. Obrazek: Toni Hermoso Pulido</p></div>
<p>Do Barcelony przyleciałem, razem z <a href="http://marcoos.com/">Marcoosem</a>, w <strong>czwartek</strong>. I zaczęły się przygody. Wieczorem postanowiliśmy coś zjeść. Długo szukaliśmy jakiejś restauracji w wąskich uliczkach  <em><a title="Barri Gòtic" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Barri_G%C3%B2tic">Barri Gòtic</a></em>. W końcu dotarliśmy do <em>Ciutat Comtal (Ciudad Condal)</em> przy c/Baños Nuevos 8. Restaurację prowadziło dwóch panów po pięćdziesiątce &#8211; rzeźnik i grzałkowy. Pierwszy był kucharzem i wyglądał jak rzeźnik. Nie żebym wiedział jak powinien wyglądać rzeźnik, ale gdybym sobie miał go wyobrazić &#8211; to wyglądałby właśnie tak, jak wspomniany kucharz. Drugi był kelnerem i widziałem co robił z daniem przyrządzonym przez rzeźnika. Wziął, zawieszony na gwoździu przyrząd wyglądający jak grzałka elektryczna, podłączył do prądu i po chwili zaczął nim atakować jedzenie. Dość skutecznie, bo po chwili grzałka się paliła. Ale jedzenie przyrządzone dla jednego z klientów wyglądało dobrze. Grzałkę ugasił, ewakuacji nie było. Zamówiliśmy <em>pavo horno</em>, czyli pieczonego indyka, niestety po chwili pan grzałkowy powiedział, że jest <em>only one turkey</em>, więc wybrałem coś innego &#8211; jakąś tam baraninę. Nie było, więc wybrałem jeszcze coś innego. No i dostałem chyba najgorsze danie w lokalu (widziałem to co podawali innym i wyglądało nieźle). Nie polecam tam dania <em>Costillas lechal</em>. Takie niby żeberka, tylko oprócz kości wszystko albo gumowate albo tłuste. Ale frytki i białe wino były świetne.</p>
<p>Tego dnia chcieliśmy jeszcze zwiedzić katedrę, ale było już za późno.</p>
<p>W <strong>piątek</strong> zwiedziliśmy świątynię <em>Sagrada Familia</em> (ja już po raz drugi), wjechaliśmy na górę <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Montju%C3%AFc"><em>Montjuïc</em></a>, gdzie obejrzeliśmy stadion olimpijski (piękny to on nie jest&#8230;) i zwiedziliśmy muzeum olimpijskie, potem wróciliśmy do starej części miasta i obejrzeliśmy w końcu katedrę, a później fantastyczny <a class="l" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Casa_Batll%C3%B3"><em>Casa Batlló</em></a>. Udając się do metra natknęliśmy się na wystawę sklepową, która na rozbawiła:</p>
<div id="attachment_208" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><a href="http://flickr.com/photos/marcoos/2982051180/"><img class="size-full wp-image-208" title="Para z pieskami. Zamiast głów mają kuliste zielone krzewy - tak samo wyglądają psy" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/10/barcelona_wystawa_sklepowa.jpg" alt="Zdjęcie: Marek Stępień © Some rights reserved http://creativecommons.org/licenses/by-nd/2.0/deed.pl" width="500" height="375" /></a><p class="wp-caption-text">Para z pieskami. Zdjęcie: Marek Stępień © Some rights reserved. http://creativecommons.org/licenses/by-nd/2.0/deed.pl</p></div>
<p>Sobota i niedziela to już wyłącznie MozCamp. Na nic innego nie było czasu. Z takich ciekawostek &#8211; w <strong>sobotę</strong> <a title="David Ascher's Photos" href="http://ascher.ca/">David Ascher</a> przedstawił nowe, rewolucyjne spojrzenie na Thunderbirda &#8211; uproszczony interfejs, przyciski do odpowiadania na maile umieszczone przy otrzymanym e-mailu (nie w pasku narzędzi), wygodne wyszukiwanie, lepszy niż w Gmailu sposób prezentacji korespondencji z wybraną osobą. Z polskich akcentów &#8211; <a title="Staś Małolepszy Mozilla, l10n and web services." href="http://informationisart.com/stas/">Staś</a>, wraz z <a title="Maggot Brain" href="http://blog.mozilla.com/axel/">Pike&#8217;iem</a>, <a title="seth's blog" href="http://blog.mozilla.com/seth/">Sethem</a> i <a title="Simon Paquet w LinkedIn" href="http://www.linkedin.com/pub/0/8b9/211">Sipaqiem</a> <a href="https://wiki.mozilla.org/EU_MozCamp_2008/Programme/L10n-drivers_Team_Presentation">prezentowali</a> L10n-drivers Team, <a title="stream of bites" href="http://diary.braniecki.net/">Gandalf</a> z <a title="adrianer1984@jabber.wp.pl" href="http://adrianer.jogger.pl/">Adrianerem</a> <a title="Slides from Silme talk" href="http://diary.braniecki.net/2008/10/28/slides-from-silme-talk/">mówili o Silme</a>. Wieczorem relaksowaliśmy jedząc tapas i pijąc wino na plaży w restauracji <a href="http://www.salcafe.com/">Sal Cafe</a>. I coś, co mnie zaskoczyło &#8211; nie wiedziałem, że Aviary.pl jest w środowisku Mozilii tak popularne i tak podziwiane. Wystarczyło się przedstawić, by wzbudzić entuzjazm u rozmówcy&#8230;</p>
<p>W <strong>niedzielę</strong> <a href="http://www.azarask.in/">Aza Raskin</a> prezentował nowe idee w <a title="O Ubiquity (w jęz. ang.)" href="http://labs.mozilla.com/2008/08/introducing-ubiquity/">Ubiquity</a> (niestety się spóźniłem), a <a title="Blog Briana Kinga (w jęz. ang.)" href="http://brian.kingsonline.net/">Brian King</a> pokazywał subskrybowanie rozszerzeń przez RSS. Z polskich rzeczy &#8211; <a href="http://marcoos.com/">Marek</a> <a href="http://l10n.mozilla.org/~marcoos/slides/2008/aviarypl_history_mozcamp08/">zaprezentował historię Aviary.pl</a>, a ja opowiedziałem krótko jak pracujemy &#8211; <a href="http://wiki.aviary.pl/Kategoria:Stand-up">stand-upy</a>, <a href="http://wiki.aviary.pl/Matrix">Matrix</a>, <a href="http://www.aviary.pl/wspolpraca/dolacz-do-nas/">przyjmowanie nowych osób</a>. Potem Gandalf <a href="https://wiki.mozilla.org/EU_MozCamp_2008/Programme/StartCommunity">prezentował</a> jeszcze szablony stron internetowych dla społeczności, ale na to się już nie załapałem &#8211; nie chciałem się z Markiem spóźnić na samolot. Z powody mgły w Monachium wylądowaliśmy z ponad godzinnym opóźnieniem i ledwie zdążyliśmy się przesiąść (czytaj: dobiec) &#8211; odliczano już 2 minuty do zamknięcia bramek.</p>
<p>Ciekawe kiedy znów wpadnę na 4 dni do Barcelony&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://hubertgajewski.com/2008/10/29/kolacja-u-rzeznika-mozcamp-europe-2008-czyli-kolejne-cztery-dni-w-barcelonie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spotkanie Proyecto NAVE i Aviary.pl</title>
		<link>http://hubertgajewski.com/2008/04/25/spotkanie-proyecto-nave-i-aviarypl/</link>
		<comments>http://hubertgajewski.com/2008/04/25/spotkanie-proyecto-nave-i-aviarypl/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Apr 2008 10:09:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Gajewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aviary.pl]]></category>
		<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[Mozilla]]></category>
		<category><![CDATA[przeglądarki internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://hubertgajewski.com/?p=163</guid>
		<description><![CDATA[Podczas mojego pobytu w Hiszpanii, udało mi się skontaktować z ludźmi z Proyecto NAVE &#8211; hiszpańskim zespołem lokalizacyjnym Mozilli. Usiedliśmy w restauracji Diego, przy Hartzenbusch 6 w Madrycie i gadaliśmy przy piwie i hiszpańskich specjalnościach przez 2,5 godziny. Głównym tematem była oczywiście Mozilla, choć przechodziliśmy też na luźniejsze tematy. Wypiliśmy piwo z dwóch okazji &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas mojego pobytu w Hiszpanii, udało mi się skontaktować z ludźmi z <a title="Proyecto NAVE - Traducción de Mozilla" href="http://www.proyectonave.es/">Proyecto NAVE</a> &#8211; hiszpańskim zespołem lokalizacyjnym Mozilli. Usiedliśmy w restauracji Diego, przy <a title="Hartzenbusch 6 w Google Maps" href="http://maps.google.pl/maps?f=q&amp;hl=pl&amp;geocode=&amp;q=Calle+de+Hartzenbusch+6,+Madrid,+ES&amp;sll=40.430289,-3.70235&amp;sspn=0.023651,0.045319&amp;ie=UTF8&amp;z=16&amp;iwloc=addr">Hartzenbusch 6</a> w Madrycie i gadaliśmy przy piwie i hiszpańskich specjalnościach przez 2,5 godziny.</p>
<p>Głównym tematem była oczywiście Mozilla, choć przechodziliśmy też na luźniejsze tematy. Wypiliśmy piwo z dwóch okazji &#8211; pierwsza: <a title="Informacja na blogu Marka" href="http://blog.marcoos.com/2008/04/24/firefox-2-najczesciej-uzywana-przegladarka-w-polsce/">Firefox 2 najczęściej używaną przeglądarką w Polsce</a>, druga, która przeszła na razie bez większego echa: <a title="Mozilla Firefox à la lisière des 29% d’utilisation dans les pays européens (artykuł w jęz. francuskim)" href="http://www.xitimonitor.com/fr-fr/barometre-des-navigateurs/firefox-mars-2008/index-1-1-3-127.html?xtor=11">Polska awansowała z trzeciego na drugie miejsce w Europie</a>, jeśli chodzi o popularność Firefoksa (dane XiTi Monitor) &#8211; Firefox najpopularniejszy jest w Finlandii (45,9% użytkowników), w Polsce (44%) i w Słowenii (43,7%).</p>
<p>Ludzie z Proyecto NAVE pytali mnie, jak to robimy, że Firefox jest w Polsce tak popopularny i opowiadali jaki problemy napotykają u siebie. Okazuje się, że przeszkodą jest słaba znajomość angielskiego wśród Hiszpanów &#8211; przez to ciężko znaleźć im ludzi (przy Proyecto NAVE, Aviary.pl to gigant &#8211; mamy pięciokrotnie większy zespół lokalizacyjny), kolejnym problemem jest rozproszenie społeczności. Po hiszpańsku mówi się w różnych krajach, przez co nie ma jednej centralnej strony społeczności (jak polska <a href="http://mozillapl.org/">MozillaPL.org</a>), nie ma też takiego powiązania <a title="Mozilla Hispano - Tu comunidad en español de Mozilla" href="http://www.mozilla-hispano.org/">strony społeczności</a> z Proyecto NAVE (jak u nas &#8211; Marek Wawoczny, szef MozillaPL.org jest równocześnie członkiem Aviary.pl), przez co ludziom trudniej do nich trafić, trzeci problem &#8211; nie mają tak dobrej rozpoznawalności, jak Aviary.pl. Kolejnym problemem &#8211; o czym <a title="Pierwsze wrażenia z Hiszpanii" href="http://hubertgajewski.com/2008/04/23/pierwsze-wrazenia-z-hiszpanii/">pisałem poprzednio</a> &#8211; jest niska jakość stron internetowych w Hiszpanii, co po pierwsze &#8211; przeszkadza użytkownikom nowoczesnych przeglądarek, po drugie &#8211; zapewne trudniej znaleźć ludzi do mozillowych projektów, którzy dobrze znają się na technologiach internetowych (projekty mozillowe skupiają właśnie takich ludzi).</p>
<p>Na koniec zaprosiłem ich do Krakowa i zrobiliśmy sobie zdjęcie przed restauracją:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-164" title="Od lewej: Francisco Picolini, Ricardo Palomares, Hubert Gajewski (czyli ja), Fernando García i Israel Saeta Pérez. Przed restauracją Diego, już po zakończeniu dyskusji" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/proyecto-nave-and-aviary-pl.jpg" alt="Od lewej: Francisco Picolini, Ricardo Palomares, Hubert Gajewski (czyli ja), Fernando García i Israel Saeta Pérez. Przed restauracją Diego, już po zakończeniu dyskusji" width="500" height="350" /></p>
<p>Od lewej: Francisco Picolini, Ricardo Palomares, ja, Fernando García, górnik trzymający menu &#8211; nie jest członkiem Proyecto NAVE <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  &#8211; i odwrócony Israel Saeta Pérez.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://hubertgajewski.com/2008/04/25/spotkanie-proyecto-nave-i-aviarypl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwsze wrażenia z Hiszpanii</title>
		<link>http://hubertgajewski.com/2008/04/23/pierwsze-wrazenia-z-hiszpanii/</link>
		<comments>http://hubertgajewski.com/2008/04/23/pierwsze-wrazenia-z-hiszpanii/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Apr 2008 11:08:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Gajewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[ja]]></category>
		<category><![CDATA[jakość]]></category>
		<category><![CDATA[strony internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[webmasterka]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://hubertgajewski.com/?p=150</guid>
		<description><![CDATA[Od ubiegłego poniedziałku spędzam swój urlop w Hiszpanii, czas opisać pierwsze wrażenia. Będzie o hiszpańskich autobusach, autostradach, o znajomości języków, o branży IT, o jedzeniu, piciu i zabytkach. Znajomość języków obcych Hiszpanie znają każdy język obcy, pod warunkiem, że jest to hiszpański. Tyle słyszałem przed przyjazdem. W Madrycie trzeba było kupić bilety na autobus do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od ubiegłego poniedziałku spędzam swój urlop w Hiszpanii, czas opisać pierwsze wrażenia. Będzie o hiszpańskich autobusach, autostradach, o znajomości języków, o branży IT, o jedzeniu, piciu i zabytkach.</p>
<ol>
<li>Znajomość języków obcych</li>
<p>Hiszpanie znają każdy język obcy, pod warunkiem, że jest to hiszpański. Tyle słyszałem przed przyjazdem. W Madrycie trzeba było kupić bilety na autobus do <a title="Salamanka w Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Salamanka">Salamanki</a>. Poprosiłem więc o <em xml:lang="es">dos billetes a Salamanca para el proximo autobús</em> w kasie biletowej. Niestety pan w kasie postanowił o coś zapytać i plan kupienia biletów używając hiszpańskiego się rozsypał. Na szczęście okazało się, że facet mówi po angielsku (to był miły wyjątek), więc poszło łatwo.</p>
<p>Zauważyłem, że najlepiej nie pytać Hiszpanów czy mówią po angielsku, tylko od razu mówić do nich w tym języku. Często jest tak, że zrozumieją, ale odpowiedzą po hiszpańsku. Dlatego przydaje się &#8211; choćby mierna &#8211; znajomość podstaw hiszpańskiego.</p>
<li>Autobusy</li>
<p>Zawsze, kiedy tylko miałem wybór, wolałem podróżować pociągami zamiast autobusami. Mój punkt widzenia zmienił się troszkę w ostatni poniedziałek, kiedy przejechałem się z Madrytu do Salamanki autobusem firmy <a title="Auto Res" href="http://www.auto-res.net/">Auto Res</a>. Autobus z zewnątrz wyglądał standardowo, ale najważniejsze było to, co w środku. Wygodne, miękkie, regulowane skórzane fotele, każdy z osobnymi podłokietnikami, możliwość wpięcia słuchawek obok fotela i słuchania jednej ze stacji radiowych (skorzystałem) i dużo miejsca na nogi. I co najważniejsze: nie cztery (jak we wszystkich autobusach, którymi jechałem), a trzy miejsca w rzędzie. Dzięki temu wspomniane fotele mogły być szerokie. Przejechanie z Madrytu do Salamanki (ponad 200 km) kosztuje 17,40 € (ok. 60 zł przy obecnym kursie) i zajmuje 2,5 godziny. Większość trasy jedzie się czteropasmową autostradą. To naprawdę była przyjemna podróż.</p>
<li>Strony internetowe</li>
<p>Polscy informatycy mogliby robić w tym kraju karierę. Może mam pecha i trafiam akurat na różne dziwactwa, ale jeśli tak tutaj wyglądają i działają wszystkie strony internetowe, to jest katastrofa. Opiszę tu tylko kilka przypadków, bo różne przeszkody spotykałem na każdym kroku. Zacząłem się nawet przyzwyczajać do hiszpańskojęzycznych komunikatów &#8220;Nie znaleziono&#8221; i &#8220;Strona w budowie&#8221;, bo spotykałem je niemal wszędzie. Zacznijmy od wspomnianej ww. firmy, tej ze wspaniałymi autobusami. Ta firma ma akurat stronę, do której najmniej można się przyczepić, ale od niej zaczęła się moja przygoda z hiszpańskim Internetem. Wspomnę tylko krótko. Rozkład jazdy wykonany we <a title="Adobe Flash w Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Adobe_Flash">Flashu</a>:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-152" title="Formularz we Flashu" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/auto-res-flash-form.png" alt="Rozkład jazdy - formularz wykonany we Flashu" width="433" height="323" /></p>
<p>Działa to tak &#8211; wybieramy miejsce skąd odjeżdżamy, system wyszukuje w bazie danych i wstawia wszystkie kierunki, do których można dojechać w pole <em>Destination</em>, uzupełniamy resztę i mamy rozkład. Udało mi się tym wyszukać połączenie z Madrytu do Salamanki, ale z Salamanki do Zamory było już gorzej &#8211; w końcu się poddałem, bo system odmawiał współpracy. Twierdził, że źle wybrałem taryfę albo że nie ma takiego połączenia. Niezależnie od daty i taryfy (próbowałem wiele razy). Na tych stronach też udało mi się trafić na <em title="Nie znaleziono strony" lang="es" xml:lang="es">No se encuentra la página</em>, kiedy szukałem informacji o ich wspaniałych autobusach. Postanowiłem zerknąć na stronę firmy <a title="Presentacion Grupo Samar" href="http://samar.es/">Samar</a>. Pojawiło się prymitywne flashowe intro. Poczekałem chwilkę i&#8230;</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-158" title="Not Found" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/samar-not-found.png" alt="Nie znaleziono strony - Samar" width="461" height="522" /></p>
<p>Strona główna dużego przewoźnika się nie wyświetla. I nie jest to czasowe, sprawdzałem w odstępie kilku dni. OK, poszukałem innego przewoźnika. W Hiszpanii działa również <a title="Eurolines Viajes" href="http://www.eurolines.es/">Eurolines</a>. Przeszedłem na stronę z rezerwacją online i zobaczyłem ładny komunikat:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-159" title="Wymagania techniczne: - Microsoft Internet Explorer 5.0 ó superior y Microsoft VM (Máquina Virtual de Java); - Monitor con resolución de Pantalla 1024 por 768 píxeles; - Tener instalado Acrobat Reader 5.0 ó superior que nos permitira la presentación e impresión del billete electrónico válido para viajar." src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/euro-lines-requirements.png" alt="Lista wymagań, by skorzystać z rozkładu - strona wymaga m.in. Javy Microsoftu" width="500" height="483" /></p>
<p>Ładne wymagania, prawda? W pierwszej chwili pomyślałem, że wystarczy, że zamienię na chwilę Firefoksa na Internet Explorera, ale okazało się, że jeśli klikniemy na <em>Iniciar reserva</em>, to nie wiele zdziałamy bez Javy Microsoftu, której sam Microsoft już nie udostępnia&#8230; A bez tego serwis nie działa w żadnej przeglądarce.</p>
<p>To może jakiś mniejszy przewoźnik, np. <a href="http://www.autobusesgarcia.es/">Autobuses García</a>?</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-161" title="Autobuses García - Página en Construcción" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/autobusesgarcia-under-construction.png" alt="Strona firmy Autobuses García - obracający się znak robotów drogowych z podpisem Página en Construcción (strona w budowie)" width="400" height="152" /></p>
<p>Może jednak nie&#8230;</p>
<p>No dobra. Wybieram się do Barcelony. Postanowiłem poszukać biletów na <a title="Alta Velocidad Española w polskiej Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/AVE">superszybką kolej</a>. No i&#8230;</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-155" title="Komunikat na stronie: Nie udało się nawiązać bezpiecznego połączenia (w1.renfe.es używa nieprawidłowego certyfikatu bezpieczeństwa)" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/renfe-es.png" alt="Nie udało się nawiązać bezpiecznego połączenia (w1.renfe.es używa nieprawidłowego certyfikatu bezpieczeństwa)" width="493" height="609" /></p>
<p>Dodałem wyjątek bezpieczeństwa, ale potem zaczęły się inne problemy. Firefox zablokował mi pop-upa, który miał się pojawić po wpisaniu numeru karty kredytowej i kliknięciu przycisku <em>Purchase</em> (albo coś w tym rodzaju). Pozwoliłem stronie otwierać pop-upy, ale problem się nie skończył. Nic się nie działo, więc ponownie kliknąłem na <em>Purchase</em>, otrzymałem po hiszpańsku komunikat mówiący, że dane są przetwarzane. Hmm&#8230; Odświeżyć stronę czy nie? Jeśli to zrobię to czy nie kupię kolejnych biletów ponownie? Zaryzykowałem. Zobaczyłem blokowane wcześniej wyskakujące okno. To było zapytanie o numer <a title="CVV w anglojęzycznej Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Card_Security_Code">CVV</a> karty płatniczej. Uff&#8230; Podałem. Coś tam się ładowało, ładowało i:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-162" title="Error in the operation..." src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/renfe-error-g001.png" alt="Komunikat: Error in the operation... The process cannot continue right now. We apologise for any incovenience (G001)" width="499" height="186" /></p>
<p>Mam nadzieję, że za to nie zapłaciłem&#8230; Bilety udało się w końcu kupić, używając innej karty.</p>
<p>I tak dalej, i tak dalej&#8230;</p>
<li><a title="Oficjalna strona internetowa miasta" href="http://www.aytosalamanca.es/">Salamanka</a>, <a title="Oficjalna strona internetowa miasta" href="http://www.avila.es/">Ávila</a>, <a title="El Escorial w polskiej Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Eskurial">El Escorial</a> i <a title="Valle de los Caídos w polskiej Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Valle_de_los_Caidos">Valle de los Caídos</a></li>
<p>Mająca 22 stulecia <a title="Oficjalna strona internetowa miasta" href="http://www.aytosalamanca.es/">Salamanka</a> jest piękna. Wszechobecny piaskowiec robi niesamowite wrażenie. Chodzi się po mieście i widzi się wszystko w tym samym złocistym kolorze. O zabytkach nie zamierzam się rozpisywać, bo właściwie mógłbym pisać tylko o tym. Wspomnę tylko o jednej budowli.</p>
<p>Czymś, co wywołało mój największy podziw jest budowana ponad 200 lat <span lang="es" xml:lang="es"><a title="Catedral Nueva w anglojęzycznej Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/New_Cathedral%2C_Salamanca">Catedral Nueva</a>.</span></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-160" title="Catedral Nueva" src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/04/catedral-nueva.jpg" alt="Catedral Nueva, widok z zewnątrz" width="500" height="375" /></p>
<p>Katedra jest ogromna. Wszystko wspiera się na 40 gigantycznych filarach, prawie tylu samu przyporach. Po wejściu do środka człowiek jest tylko malutkim stworzonkiem.</p>
<p>Coś, co mnie zaciekawiło, a o czym pewnie nie piszą przewodniki jest sygnalizacja świetlna dla pieszych. Zielone światło przedstawia animowanego, idącego człowieczka (a nie statyczny obraz, jak w typowej sygnalizacji), wtedy też wyświetla się czas (w sekundach), przez jaki będzie się paliło to światło. Dodatkowo, na niektórych skrzyżowaniach  montowane są malutkie podłużne światełka w krawężniku chodnika. Szkoda, że jeszcze nie gada, jak ta sygnalizacja w Legnicy.</p>
<p>W <a title="Oficjalna strona internetowa miasta" href="http://www.avila.es/">Ávili</a> mają chyba jakąś nowszą wersję tej sygnalizacji. Gdy zielone światło będzie paliło się jeszcze tylko 5 sekund &#8211; animacja się zmienia &#8211; zielony, idący sobie człowieczek, zaczyna biegnąć. Naprawdę zabawnie to wygląda. Samo miasto słynie z murów obronnych, które otaczają całą część starej części miasta i katedry wbudowanej w te stare (budowane od 1090 roku) mury.</p>
<p>O <a title="El Escorial w polskiej Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Eskurial">El Escorial</a> wspomnę tylko, że jest tam do zobaczenia zamek z pięknym ogrodem.</p>
<p><a title="Valle de los Caídos w polskiej Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Valle_de_los_Caidos">Valle de los Caídos</a> &#8211; dolina poległych, gigantyczne mauzoleum, upamiętniające ofiary wojny domowej w Hiszpanii w latach czerdziestych ubiegłego stulecia, szkoda, że w środku nie można robić zdjęć. Wyglądem przypomina to ogromny hangar wykuty w skale i robi niesamowite wrażnie. Po więcej informacji odsyłam do <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Valle_de_los_Caidos">polskiej</a> i <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Valle_de_los_Ca%C3%ADdos">angielskiej</a> Wikipedii.</p>
<li>Jedzenie i picie</li>
<p>Jeśli chodzi o jedzenie, to miałem pewne obawy, po tym co podano do jedzenia w <a title="Spanair" href="http://www.spanair.com/">Spanair</a> (okropne sandwiche). Na szczęście obawy się nie potwierdziły. Kilka ciekawostek. Pierwszego dnia spróbowałem nie lokalnego, a chińskiego jedzenia. Szokiem była dla mnie cena. Każdy składnik dania podano na osobnym talerzu, zresztą na jednym by się nie zmieściło, bo było tego dużo. Kurczak z migdałami, pyszna sałatka, ryż. Do tego lampka wina i deser owocowy Macedonia (małe kawałeczki brzoskwinii z czymśtam). To wszystko kosztowało zalednie 5,45 € (czyli trochę ponad 18 zł).</p>
<p>Z hiszpańskich ciekawostek, to najchętniej zaimportowałbym do Krakowa dwie rzeczy. Pierwsza to <a title="Tapas w polskiej Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Tapas">tapas</a>. To takie malutkie ciepłe przekąski, najczęściej bułeczki (właściwie pół bułeczki) z zapiekaną szyneczką, bekonem, serem, występujące w różnych odmianach. Można też spotkać wersję z niespodzianką &#8211; nadzienie jest ukryte wewnątrz bułeczki &#8211; żeby dowiedzieć się z czym jest trzeba ją przegryźć. Podają to jako przekąskę np. do piwa. Ja spróbowałem tego w <a title="El Colonial, Calle de Zamora 66, 37002 Salamanca" href="http://maps.google.pl/maps?f=q&amp;hl=pl&amp;geocode=&amp;q=El+Colonial,+Salamanca,+ES&amp;jsv=107&amp;ie=UTF8&amp;ll=40.967667,-5.663044&amp;spn=0.01173,0.022659&amp;z=16&amp;iwloc=A">El Colonial</a>, jako dodatek do hiszpańskiego napoju alkoholowego &#8211; <a title="Sangria w polskiej Wikipedii" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sangria">sangrii</a>.</p>
<p>Jest jednak coś lepszego. Pewnego wieczoru zajrzeliśmy do Bar el Montadito na <a title="Ulica Van Dyck w Google Maps" href="http://maps.google.pl/maps?f=q&amp;hl=pl&amp;geocode=&amp;q=Calle+de+Van+Dyck,+Salamanca,+ES&amp;jsv=107&amp;sll=40.970405,-5.663066&amp;sspn=0.02346,0.045319&amp;ie=UTF8&amp;z=16&amp;iwloc=addr">Calle de Van Dyck</a>. Nietypowy jest już sam sposób zamawiania. Siada się przy stoliku, bierze kartę z menu i wpisuje się obok liczbę zamawianych rzeczy, dopisuje się swoje imię i podchodzi się z tą kartką do baru, płaci się i czeka. Gdy wszystko jest gotowe z głośników w lokalu dobiega imię, które wpisaliśmy na kartce. Podchodzi się do baru, odbiera zamówione pyszności i zaczyna się jeść. Specjalnością jest <a title="Pincho moruno w hiszpańskiej Wikipedii" href="http://es.wikipedia.org/wiki/Pincho_moruno">pincho moruno</a>, pyszne grillowane, dobrze doprawione szaszłyki, dobre jak kiełbaski pod Halą Targową w Krakowie, poza tym <a title="Patatas bravas w hiszpańskiej Wikipedii" href="http://es.wikipedia.org/wiki/Patatas_bravas">patatas bravas</a> &#8211; zapiekane ziemniaczki z dwoma rodzajami sosu &#8211; a także <a title="Montadito w hiszpańskiej Wikipedii" href="http://es.wikipedia.org/wiki/Montadito">montaditos</a>, bułeczki z mięsem (choć nie tylko) i serem, takie większe tapas. Po prostu przepyszne. Do tego wszystkiego zamówiłem lane piwo z napojem cytrynowym (to jest naprawdę niezłe).</p>
<li>Pogoda</li>
<p>W rejonie Kastylii w zeszłym tygodniu strasznie lało i było strasznie zimno. Zimniej niż w Krakowie. Wstępna prognoza na poprzednią niedzielną noc mówiła nawet o -3°C (!), na szczęście się to trochę zmieniło. W ogóle trzeba tutaj uważać jak się ubiera. Bardzo przydaje się szalik. Nawet, gdy świeci słońce i jest ponad 20°C warto ten szalik ze sobą zabrać. Idzie się ulicą, jest gorąco, nagle po przejściu 50m słońce gdzieś znika i wieje zimny wiatr, po kolejnych 50m znów grzeje słońce itd. Łatwo się przeziębić w taką pogodę.</ol>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://hubertgajewski.com/2008/04/23/pierwsze-wrazenia-z-hiszpanii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>FOSDEM 2008 zakończony</title>
		<link>http://hubertgajewski.com/2008/02/26/fosdem-2008-zakonczony/</link>
		<comments>http://hubertgajewski.com/2008/02/26/fosdem-2008-zakonczony/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Feb 2008 09:28:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Gajewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aviary.pl]]></category>
		<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[Mozilla]]></category>
		<category><![CDATA[Sunbird]]></category>
		<category><![CDATA[dzieje się]]></category>
		<category><![CDATA[FOSDEM]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gajewski.name/?p=106</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj wróciłem z Brukseli z tegorocznego FOSDEM-u. Podczas tamtych czterech dni pobytu (z czego dwa na FOSDEM-ie) nie miałem czasu, by opisać co się tam działo, więc czas nadrobić zaległości. Piątek, 22 lutego. Pierwsze wrażenia z Brukseli Zaraz po przylocie, razem z Markiem i Rafałem, udaliśmy się do hotelu. Przyznam, że gdy widziałem wcześniej amatorsko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj wróciłem z Brukseli z tegorocznego <a href="http://fosdem.org/2008" title="Free and Open Source Software Developers' European Meeting">FOSDEM-u</a>. Podczas tamtych czterech dni pobytu (z czego dwa na FOSDEM-ie) nie miałem czasu, by opisać co się tam działo, więc czas nadrobić zaległości.</p>
<h4>Piątek, 22 lutego. Pierwsze wrażenia z Brukseli</h4>
<p>Zaraz po przylocie, razem z <a href="http://blog.marcoos.com/" title="Marek Stępień">Markiem</a> i <a href="http://lemiel.jogger.pl/" title="Rafał Likus">Rafałem</a>, udaliśmy się do <a href="http://www.atlas-hotel.be/" title="Atlas Hotel Brussels">hotelu</a>. Przyznam, że gdy widziałem wcześniej amatorsko zrobioną <a href="http://www.atlas-hotel.be/" title="www.atlas-hotel.be">stronę internetową</a> tegoż hotelu, nie wiedziałem co tam zastanę. Na szczęście pierwsze kilkanaście minut pobytu rozwiało moje wątpliwości.</p>
<p>Nie odpoczywaliśmy tak długo &#8211; wyruszyliśmy coś zjeść. I tutaj pojawił się problem. Dochodziła powoli godzina osiemnasta, udaliśmy się na poszukiwanie restauracji w okolicach <a href="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;hl=pl&amp;geocode=&amp;q=Sint-Katelijneplein,+Bruxelles,+BE&amp;sll=50.850714,4.3489&amp;sspn=0.009442,0.022659&amp;ie=UTF8&amp;z=16&amp;iwloc=addr" title="Sint-Katelijplein na planie miasta">Sint-Katelijneplein (Place Sainte-Catherine)</a>. W okolicach tego placu było ich dużo, ale ku naszemu zdziwieniu prawie wszystkie zamknięte. Żaden z nas nie przypuszczał, że trwa popołudniowa sjesta&#8230; W Belgii? Hmm&#8230; O 18 zaczęto otwierać restauracje, wybraliśmy <em>La Boussole</em> przy <a href="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;hl=pl&amp;geocode=&amp;q=Brandhoutkaai+61,+Bruxelles,+BE&amp;sll=50.850714,4.3489&amp;sspn=0.009442,0.022659&amp;ie=UTF8&amp;ll=50.852247,4.348612&amp;spn=0.009442,0.022659&amp;z=16&amp;iwloc=addr" title="Brandhoutkaai 61 na planie miasta">Brandhoutkaai (Quai Au Bois A Bruller) 61</a>.</p>
<p><img src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/02/la-boussole.jpg" alt="La Boussole Brasserie" /></p>
<p>Dobry klimat, rodzinna atmosfera, miła obsługa. Polecam grillowany stek z pysznymi (nie takimi jak w fast foodach) frytkami. Oczywiście, jak to w krajach Beneluksu &#8211; z majonezem.</p>
<h4>Sobota, 23 lutego. Sauna na FOSDEM-ie. Kręgle na imprezie urodzinowej</h4>
<p>Rano razem z <a href="http://adrianer.jogger.pl/" title="adrianer1984@jabber.wp.pl - blog">Adrianem</a> dojechaliśmy do kampusu <a href="http://www.ulb.ac.be/homepage.html">Université Libre de Bruxelles</a> przy <span lkgal="undefined" jstcache="39" jsvalues="$title:m.title;$laddr:m.laddr;$addrurl:m.addressUrl;lkgal:m.lkgaddresslines;$features:features;$lkgal:m.lkgaddresslines"></span><span jsinstance="*1" jstcache="46" jsselect="m.addressLines" jsvalues="$addrline:$this;"></span><span dir="ltr" jstcache="55" jsdisplay="$title||!$laddr||!$addrurl" jsvalues=".innerHTML:$addrline;dir:bidiDir($addrline,true)"><a href="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;hl=pl&amp;geocode=&amp;q=Universit%C3%A9+Libre+de+Bruxelles,+Bruxelles,+BE&amp;sll=50.850714,4.3489&amp;sspn=0.009442,0.022659&amp;ie=UTF8&amp;z=16&amp;iwloc=addr" title="Université Libre de Bruxelles na planie miasta">Avenue Franklin Roosevelt 50</a>. Chwilę po 10 rozpoczął się FOSDEM 2008. Po powitaniu rozpoczęły się wykłady. Rozpoczęła ekipa z Hollywood: <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/speakers/robin+rowe">Robin Rowe</a> i <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/speakers/gabrielle+pantera">Gabrielle Pantera</a> &#8211; <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/events/tux_with_shades"><em>Tux with Shades, Linux in Hollywood</em></a></span>. Było o tym, że Linux jest powszechnie wykorzystywany przez wytwórnie filmowe. Co ciekawe Windows i Mac OS w Hollywood są systemami niszowymi&#8230; Największe brawa dostali jednak jednak nie wykładowcy po zakończeniu, a człowiek, który odważył się zapytać jak to uwielbienie dla Linuksa ma się <em>do tych wszystkich divixów</em>, do polityki prowadzonej przez wytwórnie filmowe (niby czerpią z open source, a z drugiej strony wprowadzają np. Blu-ray, z którym jest pewien problem). Kiedy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o&#8230;</p>
<p>Potem <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/speakers/robert+watson">Robert Watson</a> z szybkością karabinu maszynowego opowiedział, <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/events/large_scale_opensource" title="How a large scale opensource project works">jak zarządzane jest FreeBSD</a>, a <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/speakers/pieter+hintjens">Pieter Hintjens</a> opowiedział o <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/events/status_update_swpats" title="Status update of Software Patents">boju &#8211; toczonym głównie w Europie &#8211; przeciwko patentowaniu oprogramowania</a>.</p>
<p>Później chwila przerwy na coś do zjedzenia i rozpoczęły się wykłady równocześnie w kilkunastu salach. Ja miałem <a href="http://diary.braniecki.net/2008/02/22/fosdem-2008-begins/" title="FOSDEM 2008 begins">ten sam problem, co Gandalf</a> &#8211; interesujące wykłady w dwóch miejscach na raz.  Wybrałem salę mozillową i nie zmieniałem tego aż do końca. Nie było to łatwe, bo wspomniana sala nie mieściła wszystkich chętnych, nie miała (zresztą chyba żadna nie miała) klimatyzacji. Nie miała okien, nie widziałem też żadnej wentylacji, a drzwi do niej były niemal pancerne. Efekt: po kilku godzinach ktoś to skomentował, pisząc kredą na tablicy:</p>
<p><img src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/02/welcome-to-sauna-fosdem-org.jpg" alt="Napis kredą na tablicy: Welcome to fosdem.mozilla.org" /></p>
<p>Naprawdę. Gotowaliśmy się tam.</p>
<p>To może tak w skrócie o czym się tam mówiło w sobotę.</p>
<p><a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/speakers/dan+mills">Dan Mills</a> opowiedział o <a href="http://labs.mozilla.com/2007/12/introducing-weave/" title="Introducing Weave">Mozilla Labs Weave</a> &#8211; projekcie, którego celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której bez względu na to, na którym komputerze korzystasz z Firefoksa &#8211; masz dostęp do swoich zakładek, historii odwiedzanych stron itp. i możesz (jeśli chcesz) łatwo udostępniać te dane znajomym.</p>
<p><a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/speakers/martin+schroeder">Martin Schröder</a> i <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/speakers/philipp+kewisch">Philipp Kewisch</a> <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/events/mozilla_calendar" title="Calendar Project">opowiedzieli</a> o projekcie Calendar. <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/events/mozilla_calendar_workshop" title="Mozilla Calendar Workshop">Potwierdzili </a>to, co widzą wszyscy, którzy zetknęli się z tym projektem &#8211; brakuje nam deweloperów. Wspomnieli też o tym, że Lightning będzie zintegrowany z Thunderbirdem 3 (a nie tak jak teraz, kiedy jest dostępny jako osobne rozszerzenie). O Thunderbirdzie mówił głównie <a href="http://weblogs.mozillazine.org/chofmann/" title="chofmann's weblog">Chris Hofmann</a>. Wspomniał o starannym kompletowaniu zespołu <a href="http://www.mozillamessaging.com/">Mozilla Messaging</a>, o lepszej integracji Thunderbirda z webową stroną sieci (chodzi np. o to, by instalowanie dodatków było w Tb prostsze).</p>
<p><a href="http://weblogs.mozillazine.org/schrep/" title="schrep's blog">Mike Schroepfer</a> opowiedział m.in. jakie są najpopularniejsze wersje językowe i z jakich krajów pochodzi najwięcej użytkowników Firefoksa. I co się okazało? Więcej użytkowników niż w Polsce (4% wszystkich użytkowników Firefoksa mieszka w naszym kraju) Firefox ma tylko w Stanach Zjednoczonych (29%), Niemczech (13%) i Francji (6%). Więcej informacji na jego <a href="http://weblogs.mozillazine.org/schrep/archives/2008/02/firefox_is_a_worldwide_project.htmls" title="schrep's blog">blogu</a>. Jeśli spojrzeć na popularność wersji językowych Firefoksa to dane wyglądają następująco (zdjęcie: Martin Creutziger):</p>
<p><img src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/02/schrep-presents-firefox-locales.jpg" alt="Mike Schroepfer pokazuje wykres tortowy. Najwięcej użytkowników używa wersji w języku: angielskim: 53%, niemieckim: 13%, francuskim: 7%, hiszpańskim: 4%, polskim: 4%." title="Copyright by Martin Creutziger. Some rights reserverd. Creative Commons BY-NC-ND - http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/deed.pl" /></p>
<p>Najwięcej użytkowników używa wersji w języku: angielskim: 53%, niemieckim: 13%, francuskim: 7%, hiszpańskim: 4%, polskim: 4%. To nie jedyny polski akcent w tamtych dniach. <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/speakers/david+tenser">David Tenser</a>, który mówił o projekcie <a href="http://support.mozilla.com/" title="support.mozilla.com">SUMO</a>  (serwis ze wsparciem dla użytkowników Firefoksa), pokazał &#8211; jako przykład dobrze prowadzonego supportu &#8211; dwie strony, którymi opiekują się lokalne społeczności &#8211; francuską <a href="http://www.geckozone.org/" title="Geckozone : le portail francophone des logiciels basés sur Gecko (Firefox, Mozilla, Thunderbird, Camino, Nvu, etc.)">Geckozone</a> i polską <a href="http://mozillapl.org/" title="MozillaPL.org">MozillaPL.org</a>. Tak na marginesie &#8211; zaraz po rozpoczęciu wykładów w sali mozillowej, gdy wszyscy się przedstawiali i przyszła kolej na Davida &#8211; ten wstał i powiedział, że pracuje dla&#8230; Microsoftu, czym wywołał salwę śmiechu <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Największe brawa w tej sali zebrał człowiek w żółtej koszulce <em>FOSDEM Staff</em>, który przyszedł po cichu w czasie wykładu Davida, zmazał wspomniane sauna.fosdem.org i napisał, że jutro wykłady zostały przeniesione do innej (w domyśle lepszej) sali. David nawet zgłupiał na moment, bo nie zauważył w pierwszej chwili tego człowieka i myślał, że brawa są dla niego <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Poznaliśmy też <a href="http://solydzajs.wordpress.com/" title="solydzajs.blog">Pawła Sołygę</a>, który pracuje nad <a href="http://code.google.com/p/opentouch/">OpenTouch</a>. Dosiadł się do nas przypadkiem, a zorientował się, że ma do czynienia z Polakami, dopiero gdy zobaczył u Marka na ekranie laptopa jakiś polski element (nie pamiętam co to było).</p>
<p>Wieczorem w <a href="http://www.crosly.be/">Crosly Bowling</a> świętowaliśmy 10 urodziny Mozilli. Mnóstwo pysznego jedzenia, piwa, wina. Był szampan, torcik, specjalne urodzinowe koszulki, no i oczywiście gra w kręgle. Oj, tak dobrze mi się jeszcze nie grało &#8211; 5 <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Strike_(bowling)" title="Strike w anglojęzycznej Wikipedii">strike&#8217;ów</a> w jednej z partii, w tym <em><a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Turkey_(bowling)" title="Turkey w Wikipedii">Turkey</a></em> (3 razy pod rząd).</p>
<h4>Niedziela, 24 lutego. Wykład Staszka i krótkie zwiedzanie miasta</h4>
<p>Trzecim polskim akcentem był wykład <em>naszego człowieka</em> <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/speakers/stanislaw+malolepszy">Staszka Małolepszego</a> (pomagali mu: <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/speakers/seth+bindernagel">Seth Bindernagel</a> i <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/speakers/pascal+chevrel">Pascal Chevrel</a>) o <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/events/mozilla_eu_community_survey" title="EU Community Survey">ankiecie przeprowadzonej przez Mozilla Europe wśród społeczności</a>. Nie będę się o tym rozpisywał &#8211; <a href="http://informationisart.com/stas/">Staszek</a> niedługo sam coś o tym napisze.</p>
<p>Z takich ciekawszych rzeczy &#8211; <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/speakers/robert+kaiser">Robert Kaiser</a> opowiedział głównie <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/events/mozilla_seamonkey2" title="Community Project Organisation and Seamonkey 2">o problemach jakie napotyka SeaMonkey, jako projekt</a>.  Wiele problemów wynika z cyklu produkcyjnego Firefoksa (SeaMonkey, jako projekt korzystający z toolkitu, części wspólnej dla Firefoksa, Thunderbirda i innych jest zależne od tego, co się dzieje w Firefoksie). Wspomniał o <em>bug bounties</em>, czyli nagrodach za rozwiązanie jakiegoś buga &#8211; do tych najlepiej płatnych bugów nikt nie chce podejść (oj, znamy coś podobnego w Aviary.pl, znamy). Poza tym mówił o dyskryminacji przeglądarek &#8211; o tym, że dawne <em>only works with MSIE 4+ or Netscape 4+</em> zmieniło się na <em>only works with MSIE 6+ or Firefox 1.5+</em>.</p>
<p>Ostatni wykładowca, o którym chcę wspomnieć, to <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/speakers/christian+sejersen">Christian Sejersen</a> mający <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/events/mozilla_mobile">wykład Mozilla Mobile</a> na pytanie kogoś z sali, odnośnie Minimo, odpowiedział z rozbrajającą szczerością: <em>Minimo is dead</em>, po czym pytający (chyba) wypomniał mu bardzo niemarketingową odpowiedź, co wszystkich rozbawiło <img src='http://hubertgajewski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Tak &#8211; projekt Minimo został zamknięty, a na bazie doświadczeń rozwija się Mozilla Mobile.</p>
<p>Wieczorem wybrałem się z Markiem pochodzić po mieście. Właściwie interesowały mnie dwa miejsca &#8211; <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Manneken_pis" title="siusiający chłopiec (opis w Wikipedii)">Manneken Pis</a>:</p>
<p><img src="http://hubertgajewski.com/wp-content/uploads/2008/02/manneken-pis.jpg" alt="Manneken Pis (siusiający chłopiec)" /></p>
<p>i piękny <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Grand_Place_/_Grote_Markt" title="Grote Markt w Wikipedii"><em>Grote-Markt (Grand-Place)</em></a>, przy którym zjedliśmy kolację w restauracji o ciekawym wystroju &#8211; <a href="http://www.roydespagne.be/"><em>Le Roy d&#8217;Espagne</em></a>. Jedzenie dobre, ale następnym razem wybiorę coś bardziej oryginalnego niż <em>Waterzooi de poulet</em> (gotowany kurczak).</p>
<h4>Poniedziałek, 25 lutego. Powrót</h4>
<p>Na lotnisku w Brukseli spotkaliśmy <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/speakers/maciek+kolbusz">Maćka Kolbusza</a>, głównego dewelopera   <a href="http://wir3d.sourceforge.net/">Wir3D</a>, który <a href="http://www.fosdem.org/2008/schedule/events/476" title="Wir3D: visual network scanner">opowiadał o tym</a> na FOSDEM-ie. Może jeszcze dodam, że w Brukseli nietrudno było natknąć się na język polski. Jedna z pań podających herbatę w hotelu mówiła po polsku, spotkaliśmy też w centrum miasta dwie grupy polskojęzycznych osób. Bez przygód dotarliśmy do Krakowa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://hubertgajewski.com/2008/02/26/fosdem-2008-zakonczony/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
