Kategorie
Aviary.pl IT Mozilla

Spotkanie Mozilla-PT i Aviary.pl

Kilka dni temu wróciłem z ponad dwutygodniowej podróży po Portugalii, Gibraltarze i hiszpańskiej Andaluzji. O samej wyprawie wkrótce napiszę. Teraz chciałem tylko wspomnieć o krótkim spotkaniu, które miało miejsce w zeszły piątek w Lizbonie.

Tytuł może jest trochę przesadzony, bo z sześciu osób na kolacji – tylko dwie miały coś wspólnego z lokalizacją oprogramowania: ja i João Miguel Neves, szef Mozilla-PT, portugalskiego zespołu lokalizacyjnego.

Spotkanie zaczęło się od wyprawy do sklepu z winami poleconego przez Joao – Casa Macário, przy Rua Augusta 272. Polecam każdemu, kto chciałby – będąc w Lizbonie – kupić np. Porto. Właściciel to pasjonat, kupowanie tam to przyjemność. Na dodatek wina można przed zakupem spróbować.

João Miguel Neves i Hubert Gajewski
João Miguel Neves i ja

Przy kolacji w Restaurante Solar do Duque (Rua do Duque 67) podzieliłem się spostrzeżeniami z pobytu w Portugalii, porozmawialiśmy trochę o historii.

Najbardziej jednak interesowało mnie jak funkcjonuje Mozilla-PT. I było to coś, co mnie bardzo zaskoczyło. Zespół lokalizacyjny Mozilla-PT jest ośmiokrotnie mniejszy niż Aviary.pl – liczy… 3 osoby. Mimo tak małego zespołu wszystko funkcjonuje w miarę sprawnie, dzięki temu, że mają mniej projektów (Firefox, Thunderbird, SeaMonkey i Calendar) niż my, a dodatkowo każda z osób pracuje bardzo wydajnie.

Ciekawiło mnie też, czy portugalski zespół ma coś wspólnego z brazylijskim (tam też mówią po portugalsku) – nie ma nic wspólnego. Z tego co mówił João – język w obu krajach trochę się różni, szczególnie jeśli chodzi o nowe słówka.

Po dwóch godzinach spotkanie dobiegło końca, a ja zaprosiłem João do Polski.

Kategorie
Aviary.pl finanse IT Mozilla

Frisbee w Warszawie, czyli pierwsze aviarowe spotkanie w stolicy

Padło na Warszawę

15-17 kwietnia miało miejsce kolejne spotkanie Aviary.pl. Tym razem wybór padł na Warszawę. Powinienem powiedzieć dopiero teraz, bo mimo, iż w Warszawie jest największe skupisko aviarowców – spotkaliśmy się tutaj po raz pierwszy.

Motorola Xoom, PS3 i trochę bugów

Piątek, jest dniem tradycyjnie przeznaczonym na przyjazd, więc był dość luźny.

Marek Stępień bawi się Motorolą Xoom
Marek bawi się Motorolą Xoom

Ponaprawialiśmy trochę bugów, pobawiliśmy się ciężką Motorolą Xoom (przywiezioną przez Gandalfa), zjedliśmy kolację w restauracji Jeff’s i pograliśmy co nieco na PS3.

W Jeff’s zapłacisz każdą kartą pod warunkiem, że jest to kredytowa Visa Classic

Parę słów o Jeff’s, bo spotkałem się tam z czymś bardzo dziwnym. Jedzenie mają tam bardzo dobre, ale nie to przykuło moją uwagę. Parę lat temu nie mogłem się nadziwić, że w krakowskim Jeff’s nie można zapłacić kartą American Express. Może w tanim barze byłoby to zrozumiałe (AMEX bierze od punktów nawet dwukrotnie wyższą prowizję niż przy płatności Visą czy Mastercard), ale w amerykańskiej restauracji Jeff’s (tak się reklamują), jest to trochę zaskakujące. W Warszawie poszli o dwa kroki dalej. Można tam zapłacić wyłącznie kartą kredytową Visa Classic (jest nawet kartka na drzwiach). Masz jakąkolwiek kartę debetową (w tym Visa Classic)? Nie zapłacisz. Kredytową Visa Electron? Nie zapłacisz. Kredytową Visa Gold, Platinum, Infinite? Nie zapłacisz. To już byłoby chyba prościej, gdyby przyjmowali tylko gotówkę…

Frisbee po dzikim, ryżowym obżarstwie

Sobota upłynęła wg tradycyjnego schematu – na ogólnej retrospekcji, szczegółowym przeglądzie naszych projektów, naprawianiu i weryfikowaniu bugów (udało się przerobić kilkadziesiąt).

W środku dnia postanowiliśmy coś zjeść i wybraliśmy się do restauracji Dziki Ryż.

Idziemy do restauracji Dziki Ryż. Na zdjęciu od lewej: Krzysztof, Asia, Bartek, Marek, Stef, Gandalf i Sara
W drodze do restauracji Dziki Ryż

Jedna wizyta wystarczyła mi, żeby oczekiwać, kiedy otworzą lokal w Krakowie. To co tam serwują jest naprawdę dobre! Najedliśmy się tam niesamowicie i wracając trzeba było coś z tym problemem zrobić. Z pomocą przyszedł Staś i skończyło się na ponadgodzinnej zabawie z frisbee.

Gramy w Frisbee Ultimate, na zdjęciu od lewej: Marek, Krzysztof, Sara, Staś, Stef i Łukasz (gościnnie)
Gramy w Frisbee Ultimate

Aviarowe obowiązki skończyliśmy ok. 21:30 i  przyszedł czas na rozrywkę. Wieczór spędziliśmy z PS3 oraz grając w karciankę Jungle Speed (było przy tym dużo śmiechu) i w Mafię.

Kręgle i air hockey na pożegnanie

W niedzielę pogadaliśmy chwilę o słowniku referencyjnym, Gandalf powiedział co nieco o L20n i wybraliśmy się na kręgle.

 

Staś strąca kręgle, Stef robi mu zdjęcie.
Gramy w kręgle

 

Po trzech godzinach jeszcze kilka partyjek w air hockey i spotkanie dobiegło końca. Ja już czekam na następne 🙂

Więcej zdjęć ze spotkania na Flickrze.

Kategorie
Mozilla przeglądarki internetowe

Jak łatwo zapisać film z YouTube na swój dysk

Wchodzimy na YouTube. Oglądamy filmik. Chcemy go zapisać na dysku. No dobrze, ale jak?

Metod jest co najmniej kilka. Opiszę tutaj krok po kroku jeden z najprostszych sposobów. Nie wymaga on instalowania rozszerzeń do przeglądarek, zapisywania całej zawartości strony z filmikiem, grzebania w jej kodzie czy pisania jakichś skryptów.

Opis nie jest krótki, bo starałem się podawać detale. W rzeczywistości zapisanie filmiku ogranicza się do kilku kliknięć myszą.

Przygotowanie

Uruchamiamy Firefoksa

Uruchamiamy swojego Firefoksa. Jeśli mamy wersję 3.6.x lub starszą – aktualizujemy do nowszej. Nie mamy Firefoksa – pobieramy najnowszą wersję. Bardzo możliwe, że w innych przeglądarkach internetowych jest to równie proste – ale ja sam nie znalazłem odpowiednich opcji.

Wchodzimy na stronę youtube.com/html5

Możliwe, że w niedalekiej przyszłości ten krok będzie zbędny, ale dzisiaj jest konieczny. Wchodzimy na stronę http://www.youtube.com/html5:

Strona youtube.com/html5 (odtwarzacz wideo HTML5 YouTube)

Włączamy odtwarzacz HTML5

Na dole strony klikamy odnośnik Dołącz do grona użytkowników wersji próbnej HTML5.

Odnośnik: Dołącz do grona użytkowników wersji próbnej HTML5

Gdy Nie korzystasz obecnie z wersji próbnej HTML5 zmieni się na Korzystasz obecnie z wersji próbnej HTML5, możemy przejść dalej.

Zapisywanie filmów na dysk

Krok 1: Przechodzimy do filmu

Przechodzimy do filmu, który chcemy zapisać na dysku (ja dla przykładu otworzyłem sobie What’s New in Firefox 4)

Krok 2: Otwieramy okno Informacje o stronie

Teraz musimy otworzyć okno Informacje o stronie. Można to zrobić na kilka sposobów (wystarczy wybrać jeden):

Sposób 1: Klikamy ikonę w pasku adresu

Klikamy na ikonę w pasku adresu.

Dymek wyświetlony po kliknięciu ikony w pasku adresu, a w nim przycisk Więcej informacji...
Następnie klikamy przycisk Więcej informacji…

Sposób 2: Wybieramy opcję z menu Narzędzia

Jeśli używasz systemu Windows lub GNU/Linux to prawdopodobnie nie widzisz menu głównego Firefoksa, bo jest ukryte. By się pokazało – trzeba nacisnąć lewy Alt. Gdy jest już widoczne – wybieramy Informacje o stronie z menu Narzędzia.

Sposób 3: Używamy skrótu

Jeśli używasz systemu Mac OS X możesz użyć skrótu: ⌘I

Sposób 4: Klikamy prawym przyciskiem myszy w dowolnym miejscu strony

Klikamy prawym przyciskiem myszy w dowolnym pustym miejscu strony i wybieramy z menu kontekstowego Informacje o stronie.

Więcej o oknie Informacje o stronie pisałem 3 lata temu przy okazji prac nad Firefoksem 3.

Krok 3: Przechodzimy do panelu Media

Gdy okno Informacje o stronie jest już otwarte – klikamy Media w jego górnej części.

Krok 4: Wyszukujemy wideo

Odnajdujemy plik wideo na liście:
Okno Informacje o stronie, panel Media, zaznaczony plik wideo

Krok 5: Zapisujemy plik na dysku

Klikamy przycisk Zapisz jako…
Okno zapisywania pliku z zaznaczoną nazwą videoplayback.htm
Zmieniamy nazwę na taką, jak nam odpowiada (i opcjonalnie zmieniamy miejsce, gdzie chcemy zapisać plik). Warto zmienić rozszerzenie na webm:
Okno zapisywania pliku ze zmienioną nazwą na lepsza-nazwa-pliku.webm
Zatwierdzamy i po chwili mamy zapisany plik na dysku.

Odtwarzamy wideo

Plik możemy odtworzyć m.in. w Firefoksie, Chrome, Operze lub w popularnym odtwarzaczu VideoLAN.

Konwertujemy do innego formatu

Możemy też łatwo przekonwertować go do innego formatu (MP3, MP4, Theora i wiele innych) używając na przykład Miro Video Converter.

Ograniczenia

W tej chwili nie zadziała to z filmami, na których wyświetlają się reklamy, ale jak zapewnia Google – pracują nad tym.

Podsumowanie

Oczywiście jeśli ktoś potrzebuje zapisywać setki plików – lepszy będzie jakiś skrypt lub rozszerzenie. Moim celem było pokazanie, że da się to zrobić dość prosto bez doinstalowywania czegokolwiek.