
Jak to zobaczyłem, to przecierałem oczy ze zdumienia.
Jest taki kraj, gdzie Chrome ma 69% udziału w rynku, Firefox 19,5%, Opera 6%, a Internet Explorer… 4,7% (przy czym z tej grupy prawie wszyscy używają wersji 9 lub 8). Prawdziwy raj dla webmasterów! Gdzie tak jest?
W Mołdawii. Ranking Gemiusa, dla mołdawskiego rynku (11-17.06.2012):
Sprawdziłem też wielkość próby i ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że biorąc pod uwagę liczbę internautów i liczbę odsłon zarejestrowanych przez Gemiusa – jego (Gemiusa) pozycja w Mołdawii jest tak dobra jak w Polsce. Jeśli dodamy do tego informację z najnowszego biuletynu, która mówi o tym, że są tam oficjalnym dostawcą badania widowni internetowej, to wszystko się zgadza.
Jak pewnie niektórzy słyszeli – wczoraj wystartował nowy bank: Alior Sync. Bank ma bardzo ciekawą ofertę, ale o tym można przeczytać w mass mediach i na stronach banku. Ja chciałem skupić się na systemie transakcyjnym, bo jest o czym pisać. Pisać źle.
W Syncu można bardzo szybko założyć konto, jeśli już ktoś ma konto w jakimś banku. W moim wypadku od wypełnienia wniosku do pierwszego logowania minęło zaledwie 31 minut. I to by było na tyle dobrych wiadomości.
Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się czegoś o systemie transakcyjnym z dwóch zdań to proszę bardzo:
System transakcyjny Alior Sync jest brzydki, zaprojektowany przez kogoś pozbawionego gustu, nieprzemyślany, niedopracowany i nieprzetestowany – roi się od błędów (zarówno programistycznych, jak i językowych). Ktoś miał bardzo dobre pomysły (jest tutaj dużo ciekawych rozwiązań), ale zostały fatalnie wprowadzone w życie.
W pierwszej chwili pomyślałem, że zrobię kilkanaście zrzutów ekranu, opiszę jak to wygląda i tyle. Tyle, że mógłbym pisać, pisać i pisać. Ograniczę się do obrazków z krótkimi opisami – podobno jeden obraz mówi tyle, co tysiąc słów.
Komunikat Błąd aplikacji! widziałem wielokrotnie, czasem był to efekt wygaśnięcia sesji, czasem kliknięcia czegoś, czego nie przewidziano w banku:
System chce, żebym podał pole.
Bawiąc się klawiaturą ekranową przez przypadek zobaczyłem coś takiego:
Podpowiedź: system nie lubi średnika, który… jest obecny na klawiaturze ekranowej.
Interfejs systemu jest po polsku, ale mimo to po wpisaniu identyfikatora pojawia się Please wait… (żeby było ciekawiej – po wpisaniu hasła jest „Proszę czekać…”):
Carrier Title(?!):
Czasami jeden komunikat nakłada się na drugi – wbrew pozorom tekst No data found. pojawił się pierwszy:
last THIS_MONTH days – nie wiem co tam powinno się pojawić, bo dla dowolnego wybieranego okresu czasu pojawiały się podobne cuda. A to szare tło, które jest za małe – miało udawać dymek?
Angielski z polskim miesza się wszędzie:
Gdy już jest po polsku, to pojawiają się rzeczy typu 0 NOWE, czy wspomniane już nadużywanie dużych liter (tutaj w nazwie miesiąca). I znów te kolory i fonty:
Jeden z dobrych pomysłów (kalendarz, widać też odnośnik do widoku chmury), gorzej z wykonaniem:
Tutaj będzie rysował się wykres, ale można też zauważyć poucinane lub źle wyrównane elementy:
Niemal we wszystkich przypadkach, gdy nie ma danych do wyświetlenia wyświetlane są nagłówki pól. Prawie w każdym wypadku wygląda to fatalnie. Tutaj mamy pełną listę nagłówków, mimo iż nie ma żadnego zlecenia stałego: Typ przelewu, Nazwa odbiorcy, numer rachunku, Kwota, Następna data przelewu, Płatność po następnej dacie przelewu.
Szablon nie został znaleziony… ale ja niczego nie szukałem… I tradycyjnie – anglojęzyczne wstawki:
A ten pop-up powstał chyba w ramach ćwiczeń: kto więcej rzeczy zrobi źle:
Partner? Jaki partner?
W systemie jest kalkulator walutowy (dobry pomysł), ale to też jest niedopracowane. MXN ma opis Resource not found, a komunikat wprowadza w błąd (w rzeczywistości należy podać tylko jedną kwotę, a nie co najmniej jedną). Zastanawiam się czym jest owo źródło (jeśli to nie waluta i kwota). No i piszemy chyba co najmniej, nie conajmniej (ale to mnie nie dziwi, po tym jak na stronie banku zobaczyłem słowo indentyfikator…):
Zauważyłem też, że raz używają słowa ładowanie, a raz wczytywanie, ale już nie robiłem zrzutów ekranu. Chyba wystarczy tego. Błędów jest mnóstwo, ja pokazałem wybrane.
Mógłbym też napisać co nieco o kodzie źródłowym strony (nowy system, a kod wygląda, jakby był robiony 7-9 lat temu), ale już nie będę się dłużej znęcał.
Jeśli komuś takie rzeczy – jakie wymieniłem – nie przeszkadzają – to powinien być zadowolony (system dużo oferuje). Ja natomiast zastanawiam się – jeśli w Alior Sync jest takie podejście do jakości (to jakaś wersja alfa, a nie produkcyjny system), to czy za jakiś czas nie przeczytam o tym banku na Niebezpieczniku…
Zrzuty ekranu robiłem w Firefoksie 13. Bank oprócz Firefoksa rekomenduje również Internet Explorera, Chrome, Operę i Safari (tą ostatnią również w wersji na Windows).